Twoje Nowinki


Nr 3 (95) Czerwiec 2017 30.06.2017

 

 


Inwestycje na Wiśniowej Górze


Najnowsze informacje dotyczące inwestycji na Wiśniowej Górze przedstawiają się następująco. Otóż w ostatnich dniach czerwca br. zostało podpisane porozumienie pomiędzy Zarządem Dzielnicy Wawer a Zarządem MPWiK na wykonanie wodociągu w końcowym odcinku Al. Dzieci Polskich, ul. Trzykrotki i ul. Bylicowej. Po zrealizowaniu tej inwestycji przystąpi się do budowy utwardzonej drogi wraz z chodnikiem i oświetleniem w ciągu ulic Trzykrotki i Bylicowej. O wszystkich sprawach dotyczących rozwoju infrastruktury na terenie Wiśniowej Góry będziemy Państwa informować na bieżąco.

radny Wiesław Domański

 

 

Drodzy Czytelnicy!


Zapraszamy Państwa do współtworzenia „Twoich Nowinek”, najstarszej gazety w Dzielnicy Wawer, ukazującej się nieprzerwanie od 1994 r. Prosimy o przesyłanie na adres e-mailowy „Twoich Nowinek” (e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ) tematów, jakimi powinniśmy się zajmować, które są ważne dla mieszkańców Wawra. Nie przechodźcie obojętnie obok przejawów zła, marnotrawstwa czy zwykłej głupoty. Opinie naszych mieszkańców są dla nas bezcenne i niezmiernie istotne, bowiem „Twoje Nowinki” wydawane są właśnie dla Państwa. Nie interesuje nas żadna linia partyjna i kłamliwa propaganda. Opieramy się na prawdzie i faktach.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

 

Totalna klapa

Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2012 (UEFA Euro 2012), które odbywały się w Polsce i na Ukrainie, dla piłkarzy, działaczy i trenerów, mimo pompowania balonika, okazały się kompletną klapą. Obecne Mistrzostwa Europy U-21 w Piłce Nożnej, które odbywały się też w Polsce w czerwcu 2017 r., brutalnie zweryfikowały nasze młodzieżowe piłkarstwo. Turniej pokazał dobitnie, jakie mamy zaplecze i w jakim miejscu w Europie jesteśmy w tej chwili. To wstyd, że grając u siebie, przy tak wspaniałym dopingu, zdobyliśmy tylko jeden punkt w trzech meczach w swojej grupie. Pokazaliśmy bardzo słaby styl, bez żadnego pomysłu i wiary, przy czym niektórzy zawodnicy okazało się, że nie znają podstawowych elementów piłkarskiego abecadła. W dodatku u niektórych widać także było brak chęci do gry, zaangażowania itd. Żal było patrzeć, jak ci młodzi chłopcy na boisku byli bezradni, biegali za piłką, ale nie grali. Niestety, boisko zawsze zweryfikuje wszystkie braki techniczne, wytrzymałościowe, szybkościowe, mentalne i szkoleniowe. Tu nie ma żadnego tłumaczenia, trzeba prawdzie spojrzeć prosto w oczy, proces szkolenia młodzieży w Polsce leży. Wystarczy jedynie zerknąć na Warszawę czy naszą dzielnicę Wawer. Narobiło się ostatnio mnóstwo szkółek piłkarskich i akademii. Tylko kto w nich trenuje? Nie ma żadnego systemu szkolenia. To nie są profesjonalne kluby, lecz prywatny biznes. W Polsce działają może cztery akademie piłkarskie z prawdziwego zdarzenia, prowadzone przez fachowców. Istnieją one przy takich klubach jak Lech Poznań, Legia Warszawa, Zagłębie Lubin czy Jagiellonia Białystok. Reszta to raczej tylko czysta propaganda, kolorowe reklamy i billboardy – wszystko po to, aby naciągać rodziców na dodatkowe wydatki, bo taki jest obecnie trend wśród młodych chłopców. Proszę mi wierzyć, to jest niezły i łatwy biznes. W dodatku tak naprawdę przez nikogo nie kontrolowany, a władze samorządowe jeszcze często pomagają przy różnego rodzaju dofinansowaniu imprez organizowanych przez szkółki piłkarskie i akademie. Jakiś tam klubik (jedynie z nazwy), który często nie posiada własnego boiska lub ma tylko jedną kiepską murawę, zapisuje do swojej szkółki ok. 200 chłopców. Od każdej osoby pobiera następnie ok. 150 zł miesięcznie. Treningi prowadzi jakiś młody, niedouczony zawodnik B klasy czy A klasy, który sam nie zna podstawowych elementów piłkarskiego abecadła. Czego taki „trener” może nauczyć młodych chłopców?!

     To, że mamy niezłą drużynę seniorów, zresztą troszkę przereklamowaną, to nie wszystko. Większość jej podstawowych zawodników gra w klubach zagranicznych. Wystarczy, że odejdzie z reprezentacji trzech, czterech piłkarzy i po zespole, bo brakuje zmienników. Widzimy, że nie mamy zaplecza, bo brakuje odpowiedniego szkolenia, a to powinna być podstawa polskiego piłkarstwa, jak jest w Hiszpanii, Włoszech, Niemczech, Francji czy Portugalii. Nie zachwycajmy się tak bardzo na wyrost, że mamy drużynę narodową w pierwszej dziesiątce rankingu FIFA (niektórzy widzą już ją nawet w pierwszej piątce). Czas pokaże, gdzie tak naprawdę jesteśmy wśród seniorów, mecze z mocnymi przeciwnikami to zweryfikują. Boisko jest zawsze najlepszym recenzentem. Zbliżoną sytuację widzimy również obecnie w innych dyscyplinach drużynowych. Każdy z nas jest patriotą i chciałby, aby nasze zespoły zwyciężały. To miłe i zawsze cieszy, ale rzeczywista kondycja naszych sportów drużynowych nie jest – niestety – taka różowa.

     Mimo to będziemy optymistami i poczekamy na zmiany na korzyść. W każdej dziedzinie życia liczy się tylko uczciwość, odpowiedzialność, rzetelność i sumienność. Należy pamiętać o pracy, pracy i jeszcze raz pracy... Wtedy przyjdą z pewnością sukcesy. Czego sobie wszyscy życzymy.

Wiesław Domański

 

 

 

Już nie wytniemy drzew bez ograniczeń 

 

Od początku roku właściciele prywatnych działek mogli bez żadnych ograniczeń wycinać drzewa. Okazało się jednak, że brak jakiejkolwiek kontroli prowadzi w Polsce do patologii i dewastacji zieleni. W ruch szybko poszły piły, wycinano wszystko to, co było pod ręką, często całkowicie bezmyślnie. Zdecydowanie za późno Sejm RP znowu zaostrzył przepisy i od 17 czerwca br. skończyło się wycinanie bez pozwolenia.

     Teraz trzeba ponownie zgłaszać do gminy/dzielnicy zamiar usunięcia drzewa. Przepisy zostały zaostrzone i należy tak czynić za każdym razem, gdy obwód pnia na wysokości 5 cm przekracza: 80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu; 65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.

     W ciągu 21 dni od zgłoszenia drzewa do wycięcia urzędnik będzie musiał dokonać oględzin działki i sprawdzić stan faktyczny, czyli ustalić gatunek drzewa, zmierzyć obwód jego pnia i stwierdzić, czy nie jest chronione. Jeżeli gmina/dzielnica w ciągu kolejnych 14 dni nie wyrazi sprzeciwu (tzw. milcząca zgoda), można będzie przeprowadzić wycinkę. Nie będzie można już bez żadnych konsekwencji finansowych budować na tej części nieruchomości, na której rosło usunięte drzewo. Chodzi o budowę, która ma związek z prowadzeniem działalności gospodarczej. W takim przypadku właściciel działki zapłaci opłatę za usunięcie drzewa, jeśli wystąpi o pozwolenie na taką budowę w terminie 5 lat od oględzin działki przez urzędnika (przed wycinką). Ukróci to praktykę wycinania drzew na prywatnych działkach, a później sprzedawania tych działek firmom deweloperskim. W związku z wprowadzonymi przepisami miałbym tylko wątpliwości co do wysokości mierzenia obwodu drzewa – raczej lepiej byłoby to czynić na wysokości 50 cm, a nie 5 cm.

radny Wiesław Domański

 

 

Wawerczyk z prestiżową statuetką „Sukces Roku 2017” 

 

Drodzy Czytelnicy, miło nam Państwa poinformować, że mieszkaniec naszej dzielnicy Wawer – Michał Domański, redaktor naczelny i prezes największego obecnie magazynu turystycznego w Polsce ALL INCLUSIVE (www.all-inclusive.com.pl), który istnieje już od 12 lat, został wyróżniony prestiżową statuetką „Sukces Roku 2017”. 

 

MD

Sukces Roku 2017 - emblematPomysłodawcą i twórcą magazynu ALL INCLUSIVE jest Michał Domański, młoda i ambitna osobowość, działająca na rynku turystycznym i wydawniczym już od ponad dwóch dekad. ALL INCLUSIVE to jedyny w Polsce magazyn, który dociera bezpłatnie do profesjonalistów, jak i indywidualnych czytelników z najwyższej półki. Zawiera najbardziej merytoryczne i rzetelne informacje od podróżników, pasjonatów i odkrywców świata. Cieszy się wielkim uznaniem ekspertów turystycznych i medioznawców oraz swoich odbiorców. Nic więc dziwnego, że podczas uroczystej Gali „Osobowości i Sukcesy Roku 2017”, która odbyła się 11 kwietnia 2017 r. w hotelu Courtyard by Marriott Warsaw Airport, ekskluzywny magazyn ALL INCLUSIVE, kierowany przez Michała Domańskiego pochodzącego z dzielnicy Wawer, został laureatem ogólnopolskiej nagrody „Sukces Roku 2017”. Kapituła konkursowa, złożona z przedstawicieli redakcji magazynu „Osobowości i Sukcesy” oraz wybitnych osobowości nagrodzonych w minionych edycjach, uznała ALL INCLUSIVE za wiodący luksusowy magazyn hobbystyczny, turystyczny w Polsce, rosnący w siłę z roku na rok, oryginalny i markowy produkt polski. 

 

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! Zawsze nas cieszy, kiedy o Wawerczykach głośno w kraju i na świecie.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

 

 

Szlakiem kultury polskiej 

 

Stało się już tradycją, że Stowarzyszenie Społeczne Wawer organizuje (przynajmniej dwa razy w roku) w ramach integracji wycieczki krajowe lub zagraniczne dla swoich członków i sympatyków. W ubiegłym roku byliśmy na Litwie. Natomiast w tym roku, również za pośrednictwem Biura Turystyki PHZ „Zy-Gro”, od 18 do 21 maja odwiedziliśmy Ukrainę. Zwiedziliśmy następujące miejscowości: Lwów, Olesko, Krzemieniec, Poczajów, Żółkiew. Ten piękny kraj w ogóle nie przypomina, że od kilku lat toczy się na jego terenie wojna. Na ulicach nie widać wojska, policji, kwitnie życie kulturalne i towarzyskie. Pełno jest uśmiechniętej i zadbanej młodzieży. Ukwiecone kawiarenki wyszły ze swoimi ogródkami na ulice, niemal zewsząd rozbrzmiewa muzyka i często słychać polskie melodie. Po lwowskim historycznym centrum krążą konne dorożki oraz małe odkryte wagoniki tramwajowe przystosowane do zwiedzania miasta. Lwów został założony ok. 1250 r. przez księcia Daniela I Halickiego, który nazwał miasto Lwowem na cześć swojego syna Lwa. Lwów to wspaniałe dziedzictwo kultury polskiej, co widać na każdym kroku. Tu zamieszkiwała cała plejada wybitnych polskich twórców, jak np. Jan Kasprowicz, Leopold Staff, Kornel Makuszyński, Artur Grottger, Juliusz Kossak, Maria Konopnicka, Gabriela Zapolska, oraz wielu innych znamienitych Polaków, sławiących imię Polski. Spacerując po romantycznych uliczkach historycznego centrum Lwowa przekonaliśmy się, że jest to jedno z najbogatszych w zabytki miast świata. Nic więc dziwnego, że w 1998 r. wpisano je na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Tutejsze Stare Miasto składa się ze 120 ha średniowiecznej dzielnicy Lwowa. W tej części miasta króluje wysoki, przepiękny pomnik Adama Mickiewicza. Katedra Łacińska z kaplicami Kampianów, Zamoyskich i Boimów, kościoły św. Elżbiety, św. Antoniego, Dominikanów, Bernardynów, Jezuitów, kamienice Królewska, Czarna, Arcybiskupia, Ratusz, Uniwersytet Lwowski, Politechnika, Cmentarz Łyczakowski z Cmentarzem Orląt Lwowskich należą do najistotniejszych zabytków polskiego dziedzictwa narodowego.

     Ukraina01Na Cmentarzu Łyczakowskim na grobach wybitnych Polaków, m.in. Marii Konopnickiej, Gabrieli Zapolskiej, Konstantego Juliana Ordona, Artura Grottgera i innych zasłużonych postaci naszego narodu, w tym powstańców z 1831 r. i powstańców z 1863 r., uczestnicy wycieczki z dzielnicy Wawer zapalili znicze. Na Cmentarzu Obrońców Lwowa (Cmentarzu Orląt Lwowskich) pod monumentalnym Pomnikiem Chwały złożyliśmy piękny wieniec z biało-czerwonych róż z napisem „Obrońcom Lwowa mieszkańcy z Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy”. Ufundował go Zarząd Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Cmentarz Orląt Lwowskich, wznoszący się na malowniczych stokach wzgórz, z których rozciąga się wspaniała panorama Lwowa, wprawia w zachwyt swoim położeniem, ale i w zadumę. Pokazuje, jak wielki był patriotyzm wśród młodzieży, która w wieku 14–18 lat broniła swojego miasta, oddając za nie swoje młode życie. Duże wrażenie zrobiła na nas również Katedra Łacińska, a zwłaszcza odprawiana w niej msza święta w języku polskim. Część uczestników wycieczki była także na spektaklu w pięknym gmachu Opery Lwowskiej, którego wnętrze wprawiło ich w zachwyt nie tylko wspaniałą architekturą, ale i dziełami sztuki rzeźbiarskiej i malarskiej.

     Nocleg i wyżywienie mieliśmy w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Lwowskiej we Lwowie-Brzuchowicach, które jest prowadzone przez polskich księży. Zostaliśmy zakwaterowani w niedawno wybudowanym Domu Pielgrzyma, gdzie jedliśmy jak u mamy, dzięki pysznym daniom kuchni polskiej i ukraińskiej przygotowywanym przez siostry zakonne.

     Następną miejscowością, którą odwiedziliśmy podczas naszej wycieczki po Ukrainie, było Olesko. Zwiedziliśmy tutaj potężny zamek – warownię z czasów Rusi Kijowskiej. Pierwsza wzmianka o istnieniu w Olesku twierdzy należącej do księcia Bolesława Jerzego II pochodzi z 1327 r. Zamek ten robi niesamowite wrażenie.

     Ukraina07Złożyliśmy też wizytę w Poczajowie, słynącym z Soboru Zaśnięcia Matki Bożej – największej cerkwi wschodnich kresów dawnej Rzeczypospolitej. Olbrzymia świątynia, zbudowana w stylu późnego baroku w latach 1771–1779 na polecenie Mikołaja Bazylego Potockiego, niezmiennie wywołuje wielki podziw i zachwyt. Sobór jest tak wielki, że oglądać go w całości należy z daleka. Jego złocona kopuła, widoczna już z oddali, wieńczy cały prawosławny kompleks klasztorny pod nazwą Ławra Poczajowska. W dzwonnicy monasterskiej o wysokości 65 metrów można podziwiać 13 dzwonów, z których największy waży około 11,5 tony. Z jej szczytu rozpościera się przepiękny widok na tonące w zieleni sadów 10-tysięczne miasteczko.

     Ukraina02     Kolejnym etapem naszej wycieczki był Krzemieniec. Miasto to słynie z Liceum Krzemienieckiego (pierwotnie Gimnazjum Krzemienieckiego), zwanego także „Atenami Wołyńskimi”, i jako miejsce urodzenia Juliusza Słowackiego (4 września 1809 r.). Krzemieniec został rozbudowany w pierwszej połowie XVI w. przez królową Bonę. Z góry zamkowej, nazywanej Górą Bony, roztacza się wspaniała panorama miasta. W domu, gdzie narodził się Juliusz Słowacki, za czasów prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i premiera Jerzego Buzka zostało zbudowane z funduszy rządu polskiego piękne muzeum tego poety i dramaturga, jednego z Wieszczów Narodowych. W Krzemieńcu zwiedziliśmy ruiny zamku z XIII–XIV w., przebudowanego z inicjatywy królowej Bony w XVI stuleciu, zniszczonego w 1648 r. po 6-tygodniowym oblężeniu przez pułkownika kozackiego Maksyma Krzywonosa. Odwiedziliśmy również katolicki Kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, w którym znajduje się słynny pomnik Juliusza Słowackiego dłuta Wacława Szymanowskiego. W Krzemieńcu złożyliśmy też wizytę w polskiej szkole, gdzie na ręce zatrudnionej z Polski nauczycielki złożyliśmy paczki z żywnością i słodyczami dla dzieci z polskich rodzin. W szkole tej języka polskiego uczy się 190 dzieci, z których 100 pochodzi z rodzin polskich, 90 osób to Ukraińcy, widzący Polskę jako okno na świat. W niej w przyszłości chcą studiować i związać z nią swoje dalsze życie.

     Ukraina08Na koniec naszej wycieczki po okolicach Lwowa, już w drodze powrotnej do Warszawy, zwiedziliśmy Żółkiew – miasto leżące na Roztoczu Wschodnim, nad Świną, ok. 30 km od granicy z Polską. Założono je w 1368 r. jako Winniki. W 1597 r. nadano mu nazwę Żółkiew od nazwiska ówczesnego hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego, herbu Lubicz. W 1603 r. miejscowość ta otrzymała prawa miejskie dzięki przywilejowi króla Zygmunta III Wazy. W mieście wybudowano zamek, kościoły katolickie, cerkwie i synagogę. Świątynie te do dnia dzisiejszego są bardzo ładnie utrzymane. Żółkiew była ulubioną rezydencją króla Jana III Sobieskiego, który spędzał w niej najwięcej czasu. Właśnie tutaj przyjmował gratulacje po zwycięstwie nad Turkami pod Chocimiem w 1673 r. i w bitwie pod Wiedniem w 1683 r. W Żółkwi zwiedziliśmy Kolegiatę św. Wawrzyńca. Opuszczając ukraińską ziemię, byliśmy zachwyceni gościnnością jej mieszkańców oraz tym, że poznaliśmy lepiej dzieje Polski i Ukrainy. Łączy nas jako sąsiadów wiele dobrego i złego. Ale przyszłość należy do młodzieży, dzięki której – mam nadzieję – poprawią się stosunki między naszymi narodami. Wyjeżdżając z tych pięknych, zabytkowych miast i wsi, czuliśmy taką małą nutkę żalu, wspominaliśmy potęgę dawnej Rzeczpospolitej i zastanawialiśmy się, dlaczego to nie jest nasze... Szkoda, że nie udało się stworzyć w pierwszej połowie XVII w. Rzeczpospolitej Trojga Narodów, w której żyliby zgodnie Polacy, Litwini i Ukraińcy.

Wiesław Domański

 

 

Piknik integracyjny

Piknik2Po udanym wyjeździe na Ukrainę uczestnicy tej wycieczki poprosili o zorganizowanie pikniku w celu wymiany zdjęć, wspomnień i dalszej integracji. Zarząd Stowarzyszenia Społecznego Wawer przygotował takie spotkanie 9 czerwca br. w ośrodku „JAZZ-POL” przy ul. Lokalnej 51. Podczas wspólnego grillowania uczestnicy pikniku bawili się przy dźwiękach muzyki i rozpalonym ognisku do godz. 23.00. Na spotkanie zostali zaproszeni m.in. burmistrzowie dzielnicy Wawer – Łukasz Jeziorski, Leszek Baraniewski i Zdzisław Gójski, radca Ambasady Republiki Kuby David Lobaina Frometa wraz z małżonką, przewodniczący Sejmiku Mazowieckiego i burmistrz dzielnicy Praga Południe Tomasz Kucharski, radni dzielnicy Wawer i inne znamienite osobowości. Profesjonalnie przygotowany grill, smaczne potrawy, ładnie zastawione stoły i muzyka w tle sprawiły, że wszyscy uczestnicy pikniku uznali go za udany. Poprosili również prezesa Stowarzyszenia Społecznego Wawer Wiesława Domańskiego o powtórzenie takiego spotkania po wakacjach – we wrześniu br. Jak się okazało, bez większych nakładów finansowych można przygotować całkiem miłą i sympatyczną imprezę.
Zarząd Stowarzyszenia Społecznego Wawer na prośbę swoich członków i sympatyków postanowił także zorganizować na przełomie września i października br. ośmiodniową wycieczkę do Portugalii i Hiszpanii lub 3-dniowy wyjazd do czeskiej Pragi i Karlowych Warów. O ostatecznym miejscu podróży zadecyduje większa liczba chętnych.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

 

Co nowego przy ul. Alpejskiej 16? 

 

szkoławOd 1 września 2017 r. nasz zespół szkół będzie ponownie nosił nazwę XXVI Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Henryka Jankowskiego „Kuby”, ale będzie ono wzbogacone o wygasające oddziały Gimnazjum Nr 103. Będą zatem pewne zmiany organizacyjne. Przede wszystkim w nowym roku szkolnym planujemy w LO utworzyć trzy klasy I: stosunków międzynarodowych, geograficzno-ekonomiczną oraz medialną (integracyjną). Planujemy wprowadzić w szerszym niż dotychczas zakresie tutoring. Jest to niezwykła metoda dydaktyczna, szczególnie skuteczna, jeżeli chodzi o rozwijanie potencjału intelektualnego uczniów i motywowanie ich do samodzielnej pracy. O tutoringu mówiliśmy podczas III Warszawskiej Konferencji Oświatowej zorganizowanej w lutym br. przez tutorów – pedagogów naszej szkoły. A należy przypomnieć o tym, że dwie wcześniejsze, które zorganizowaliśmy w 2010 i 2011 r., były poświęcone pracy z uczniami przewlekle chorymi oraz z autyzmem.

     W obecnym roku szkolnym tradycyjnie, przy współpracy z Zarządem Dzielnicy Wawer, przeprowadziliśmy konkursy o tematyce historycznej, m.in. „Polacy na Wschodzie. Zbrodnia katyńska”. Zorganizowaliśmy także konferencję naukową o zasięgu warszawskim „Polska – Węgry z perspektywy 60 lat”, w której honorowym gościem był prof. Ákos Engelmayer, były ambasador Węgier w Polsce (w latach 1990–1995).

     Po raz trzeci zorganizowaliśmy dla uczniów, ich rodzin i naszych sąsiadów „Podwórkową Gwiazdkę”, podczas której przygotowaliśmy moc aktywności i atrakcji. Nawiązaliśmy też współpracę z Ośrodkiem Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD w Helenowie, przygotowując dla dzieci i młodzieży inscenizacje na Boże Narodzenie i Dzień Dziecka.

     Nasze koło teatralne Zespołu Szkół Nr 114 od początku marca br. pracowało nad przygotowaniem spektaklu lalkowego na podstawie utworu Jana Brzechwy pt. „Baśń o Korsarzu Palemonie”. Młodzi twórcy samodzielnie wykonali lalki i dekoracje do przedstawienia, co wymagało dziesiątek dodatkowych godzin pracy w szkole.

     11-osobowy Teatr Liliput swą prapremierą uczcił Dzień Zielonego Konstantego, 3 czerwca, na dziedzińcu Biblioteki Publicznej w Aninie przy ul. Trawiastej. Zgromadzona publiczność nagradzała młodych lalkarzy gromkimi brawami. Grupa otrzymała też wsparcie ze strony Biblioteki Wawerskiej w postaci specjalnie przygotowanej sceny.

     To tylko nieliczne przykłady naszej aktywności w roku szkolnym 2016/2017 w środowisku lokalnym, ale także pozadzielnicowym.

dyrektor Zespołu Szkół Nr 114 Magdalena Sitnicka

 

Interpelacje, zapytania i wnioski zgłoszone pod adresem Urzędu Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy przez radnych ze Stowarzyszenia Społecznego Wawer

 

Domaski korRadny Wiesław Domański
kontakt do radnego:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
lub telefonicznie przez Wydział Obsługi Rady Dzielnicy Wawer:
tel. (22) 443 68 10, 443 68 11, 443 68 12, 443 68 13
dyżury w każdy czwartek miesiąca od godz. 17.00 do 19.00 w Wawerskim Centrum Kultury
ul. Żegańska 1 A pok. 116 (II piętro)

 

Ponownie wystąpiłem do Zarządu Transportu Miejskiego (ZTM) o zainstalowanie do wiaty przystankowej Wawer-Ratusz przy ul. Żegańskiej boczków osłaniających przed wiatrem i deszczem. Otrzymałem odpowiedź w tej sprawie od zastępcy dyrektora ZTM Katarzyny Strzegowskiej, że ZTM wystąpił z zapytaniem do producenta wiaty o możliwość dokonania wnioskowanych przeze mnie zmian. No cóż, czekamy dalej… Myślałem, że zwycięży w tej sprawie zdrowy rozsądek. Okazuje się jednak, że biurokracja nie zna granic.

     Wystąpiłem też z interpelacją odnośnie wydania pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego dla Pani zamieszkałej przy Trakcie Lubelskim. Pani ta zgłosiła się do mnie na dyżur radnego i poinformowała mnie o trudnościach, jakie napotyka w tej sprawie ze strony Wydziału Architektury.

     W marcu br. otrzymałem odpowiedź na moją interpelację dotyczącą wykupienia nieruchomości położonej przy ul. Pożaryskiego pod potrzeby Szkoły Podstawowej Nr 138. Biuro Mienia Miasta i Skarbu Państwa Urzędu m.st. Warszawy poinformowało mnie, że zakres i tryb nabywania przez dzielnicę na rzecz m.st. Warszawy nieruchomości przeznaczonych na cele inwestycyjne pozostają w gestii dzielnicy. Ponowne przystąpienie do negocjacji uzależnione jest od zabezpieczenia odpowiedniej kwoty w budżecie. Wobec powyższego wystąpiłem z interpelacją do Zarządu Dzielnicy Wawer o zarezerwowanie w załączniku Dzielnicy Wawer do budżetu m.st. Warszawy odpowiednich środków w celu wykupienia tej działki. Myślę, że moje ponad 20-letnie starania w tej sprawie w końcu zakończą się sukcesem. Nie będzie już dalszego odbijania piłeczki w stylu: „to nie my, to oni!”.

     Interweniowałem także do ZGN Wawer z prośbą o nasadzenie nowych dekoracyjnych drzewek w miejscu wyciętych starych topoli na osiedlu przy ul. Żegańskiej 24. Sprawa została załatwiona pozytywnie, za co składam podziękowania. Pojawia się jedynie problem z podlewaniem tych drzewek w okresie letnim, na co zwróciłem również uwagę.

     Dziękuję też Wydziałowi Inwestycji za szybkie wykonanie obok placu zabaw przy ul. Pożaryskiego parkingu dla samochodów, o który prosiłem wcześniej.

     Na złożoną interpelację dotyczącą wykonania skrętu w prawo na ul. Kajki w kierunku Starej Miłosny Zarząd Dróg Miejskich przesłał mi wyniki analizy pomiarów ruchu na tym skrzyżowaniu dla trzech okresów doby: szczyt poranny, międzyszczyt, szczyt popołudniowy. Z przeprowadzonych pomiarów ruchu na wlocie ul. Kajki wynika, że w prawo w kierunku Wesołej skręca zaledwie od 5 proc. do 7 proc. pojazdów. Poinformowano mnie zatem, że biorąc pod uwagę niewielkie natężenie ruchu w relacji prawoskrętnej na wlocie ul. Kajki, konieczność zmiany lokalizacji przystanku autobusowego oraz kosztowną przebudowę uzbrojenia podziemnego wraz z przesunięciem oświetlenia ulicznego, propozycja budowy dodatkowego pasa ruchu do skrętu w prawo jest nieuzasadniona. No cóż, w Wawrze jest nieuzasadniona, ale w innych dzielnicach Warszawy z pewnością byłaby już uzasadniona.

    Na złożoną interpelację w sprawie modernizacji placu zabaw przy ul. Pożaryskiego otrzymałem odpowiedź, iż ustalono, że w przypadku przekazania przez miasto dodatkowych środków na ten cel zostaną podjęte czynności prowadzące do doposażenia placu zabaw w nowe urządzenia zabawowe.

 

radny Wiesław Domański

 


Komediodramat o Trakcie Lubelskim

 

Niezliczoną liczbę razy przypominałem urzędnikom o tym, jak pilnie potrzebne jest gruntowne wyremontowanie Traktu Lubelskiego na dwóch odcinkach – od Płowieckiej do Klimontowskiej i od Zwoleńskiej do Borowieckiej. W sprawie tego pierwszego odcinka Traktu Lubelskiego (Płowiecka – Klimontowska) ciągle jesteśmy informowani, iż taki remont nastąpi po tym, jak Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) wybuduje na tym odcinku kanalizację od kanału głównego pod ulicą do granic nieruchomości prywatnych. Problem polega na tym, że MPWiK swoją inwestycję planowało pierwotnie zakończyć do końca 2017 r., ale już wiadomo, że nastąpi to nie wcześniej niż w 2018 r.

     Ten drugi odcinek Traktu Lubelskiego (Zwoleńska – Borowiecka) ciągle jest projektowany. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych (ZMID) planował pierwotnie rozpoczęcie robót budowlanych na tym odcinku na III kwartał 2017 r., ale później poinformował, że przetarg na wykonawcę tej inwestycji ogłosi dopiero w IV kwartale 2017 r. Teraz ZMID ogłasza, że prace budowlane rozpoczną się dopiero w II kwartale 2018 r. I to też jest jedynie w tym momencie przewidywany termin.

     Sądziłem, że urzędnicy się zmotywują i zechcą przeprowadzić te inwestycje co najmniej przed wyborami samorządowymi w 2018 r. Teraz już wątpię nawet w to, że przebudowy tej ważnej ulicy ziszczą się w przyszłym roku. To ciągłe przesuwanie w czasie inwestycji na Trakcie Lubelskim można już śmiało nazwać komediodramatem – raz się chce śmiać, a raz płakać.

radny Rafał Czerwonka

 

Niech żyje bal!

 

Dzielnica Wawer organizuje w ostatnim czasie coraz więcej imprez plenerowych. Koncerty, pikniki, festyny i wiele innych tego rodzaju igrzysk. Każda taka impreza sporo kosztuje każdego z nas jako podatnika. Sam budżet Wawerskiego Centrum Kultury to kwota grubo ponad 3 mln zł rocznie, a do tego trzeba dodać budżet innych dzielnicowych jednostek, jak chociażby Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Dzielnicy Wawer.

     Nie ma uzasadnienia dla tak hojnego finansowania imprez rozrywkowych, szczególnie gdy popatrzy się na to, jak niewielkie mają one zainteresowanie. Frekwencja na niektórych imprezach, które w założeniach miały być dużymi wydarzeniami, to według moich obserwacji oraz relacji mieszkańców zaledwie kilkadziesiąt osób. Nie można wydawać lekką ręką pieniędzy na rozrywkę dla nielicznych, bo to zwykłe marnotrawstwo.

     Nie ma uzasadnienia dla zbytniego finansowania rozrywki, tym bardziej, gdy popatrzy się, jak zacofana jest dzielnica Wawer w kwestii infrastruktury komunalnej. Ciągle brakuje tutaj utwardzonych dróg, chodników, sieci kanalizacyjnych i wodociągowych, czy nawet dostępu setek domów komunalnych do sieci gazowej. Dzielnicy Wawer po prostu nie stać na tak drogie imprezowanie i hulanki.

     Tymczasem w ślad za imprezami organizowanymi przez wawerski ratusz rozrywkom oddają się również urzędnicy. W comiesięcznych informacjach o działalności Zarządu Dzielnicy Wawer przedstawianych na sesjach Rady Dzielnicy Wawer odnaleźć można coraz więcej działań o charakterze reprezentacyjnym i rozrywkowym. Ważnymi wydarzeniami przedstawianymi przez burmistrzów we wspomnianej informacji z pracy są m.in. uczestnictwa w poszczególnych uroczystościach, udziały w piknikach, imprezach sportowych i otwarciach, a także spotkania związane z przygotowaniami kolejnych imprez. Merytorycznych spotkań z poszczególnymi jednostkami miasta w sprawie problemów, które trzeba w dzielnicy Wawer rozwiązać, w comiesięcznych raportach jest jak na lekarstwo. Przykładowo w ostatnim raporcie z działalności Zarządu Dzielnicy Wawer przedstawianym na czerwcowej sesji znalazło się zaledwie jedno spotkanie, jednego z burmistrzów, ze spółką MPWiK w ciągu całego miesiąca.

     Rok wyborczy rozpocznie się dopiero za chwilę. Zacznie się wtedy czarowanie i zaklinanie rzeczywistości. Póki co – niech żyje bal!

radny Rafał Czerwonka

 

 

   

  

 

 Twoje Nowinki
Nr 2 (94) Kwiecień 2017   

 

Wieści z wawerskiego Ratusza

   W marcu 2017 r. obradowała Komisja Inwestycyjna Rady Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy, na którą zostali zaproszeni przedstawiciele ZTM. Tematem posiedzenia było omówienie poprawy komunikacji w Dzielnicy Wawer, ustawienie większej liczby wiat i wykonanie zatok autobusowych itp.

   Radni zwrócili uwagę, że po wybudowaniu tunelu w Międzylesiu Zarząd ZTM miał przedstawić nowy rozkład jazdy autobusów. Niestety, ZTM nie zrobił tego, tłumacząc się, że nie ma zgody na zakup nowych autobusów. Nie ma też zgody na zakup nowych wiat autobusowych, bo nie ma na te inwestycje pieniędzy. Radny Wiesław Domański poruszył sprawę budowy zatok autobusowych na ul. Kajki, w czterech miejscach, tam, gdzie jest to możliwe. Odpowiedź od dyrektora ZTM była dużym zaskoczeniem. Otóż odstępuje się od budowy zatok, bo wcale nie wpływają one na płynność ruchu. Radny Wiesław Domański nie zgadzał się z taką argumentacją, tłumacząc, że zatoki mogą być zbyteczne jedynie tam, gdzie są dwa (lub więcej!) pasy ruchu, ale na ul. Kajki nie ma dwupasmowej jezdni w jednym kierunku i zatoki poprawiłyby w zdecydowany sposób płynność ruchu samochodów.

   Dyrektor ZTM poinformował radnych, że w godzinach szczytu w Warszawie kursuje 1535 autobusów. W mieście jest zainstalowanych 1585 wiat. Radni przypomnieli dyrektorowi ZTM, że 2 listopada 2016 r. odbyło się podobne spotkanie Komisji Inwestycyjnej w sprawie poprawy komunikacji na terenie Dzielnicy Wawer. Radni i przedstawiciele wawerskich rad osiedlowych zgłosili szereg propozycji, które nie są w ogóle realizowane. Radny Wiesław Domański na zakończenie tej bezproduktywnej dyskusji zwrócił uwagę dyrektorowi ZTM, że nie może być tak, iż na wszystkie postulaty radnych ZTM odpowiada wymijająco.

   W marcu Komisja Ładu Przestrzennego z udziałem wiceburmistrza Leszka Baraniewskiego po raz pierwszy odbyła swoje posiedzenie w terenie. Odbyło się ono w placówce Lasów Miejskich – Warszawa przy ul. Korkowej 170 A. Po odrestaurowanej, estetycznej, zadbanej placówce oprowadzała nas Andżelika Gackowska, zastępca dyrektora Lasów Miejskich – Warszawa. Jest to jedyny Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Warszawie. Następnie zgodnie z tematem komisji dyrektor Gackowska wyjaśniła radnym przyczynę wycięcia lasku przy ul. Lucerny-Trakt Lubelski. Drzewa musiały być wycięte z uwagi na zaatakowanie ich przez groźnego pasożyta o nazwie granatnik. Na miejscu wyciętych drzew posadzono 2500 szt. drzew różnego gatunku. Radni otrzymali też informację, że na terenie miasta stołecznego Warszawy (z podziałem na dzielnice) działają 43 tzw. odłownie na dziki. W Wawrze w 2016 r. zostało odłowionych 118 dzików, a w 2017 r. (do dnia 21 marca) – 33 okazy. Dziki zostają następnie wywożone do lasów w okolicach Bydgoszczy i Torunia. Aktualnie w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt przebywa 26 zwierząt: 18 jeży, 2 nietoperze i 6 jednotygodniowych dzików (stan na 21.03.2017 r.). Podany został również telefon do łowczych: 600 02 746-747, a także do straży miejskiej Eko Patrol: 986.

   15 marca 2017 r. odbyła się XXVIII Sesja Rady Dzielnicy Wawer Miasta Stołecznego Warszawy. Najważniejszym punktem obrad było podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdania z wykonania dzielnicowego załącznika budżetowego za 2016 r. Proszę sobie wyobrazić, że dyskusja nad wykonanym budżetem trwała niespełna 30 min. Głos zabrało w tej sprawie jedynie 3 radnych – Wiesław Domański, Norbert Szczepański i Włodzimierz Zalewski. Sesja trwała ponad 4 godziny, podczas których dyskutowano o sprawach mało istotnych. Radny Wiesław Domański, zabierając głos, stwierdził, że tak naprawdę nie ma jakiejś większej wpadki Zarządu Dzielnicy Wawer w wykonaniu budżetu, ale jest niepokojące, że drugi rok z rzędu nie jest wykonany plan inwestycyjny. W 2015 r. wykonanie wynosiło 50%, a w 2016 r. – tylko 66% i to już po zmianach budżetowych w ciągu roku. Plan na inwestycje w 2016 r. wynosił 23 970 000 zł. To jest bardzo mało. Natomiast wydatki na kulturę, sport, biblioteki, imprezy artystyczne, kulturalne i sportowe wyniosły dzielnicę niemal tyle samo, co inwestycje. Powołano do życia Wawerskie Centrum Kultury (WCK), które miało być lepsze i tańsze. „To dlaczego jest gorzej i drożej?” – pytał radny Wiesław Domański. Tylko na płace WCK wydało 3 733 000 zł, a biblioteka dzielnicowa – 2 999 000 zł. Dotacja OSiR wynosi 5 570 533 zł, w tym na wynagrodzenia 3 008 225 zł. Przedsięwzięcia artystyczne i kulturalne kosztowały 795 428 zł, a podnoszenie sprawności fizycznej mieszkańców oraz szkolenia – 450 838 zł. Zakup urządzeń zabawowych przez ZGN to 40 194 zł, a przez Wydział Kultury i Sportu – 134 535 zł. Następna pozycja to utrzymanie Ośrodka Pomocy Społecznej (OPS), w tym wynagrodzenia i pochodne – 4 716 225 zł. Wydział Spraw Społecznych i Świadczeń na działania profilaktyczne i zagospodarowanie czasu wolnego wydał 1 096 746 zł. Na dofinansowanie domu dziennego pobytu przy ul. Strzegomskiej, z którego praktycznie nikt nie korzystał, wydano 180 000 zł. Zakład Gospodarki Nieruchomościami (ZGN) na wynagrodzenia osobowe i pochodne przeznaczył ok. 5 000 000 zł, na remont zasobów komunalnych – 1 241 082 zł, na usługi zasobów komunalnych – konserwację – 926 450 zł, a na zewnętrzną obsługę prawną – 138 100 zł. „Jak to możliwe?! Przecież na etatach w ZGN zatrudnionych jest jedynie 2 pracowników?” – pytał radny Wiesław Domański. To zresztą tylko niektóre pozycje, wskazane przez radnego, sugerujące zbyt rozrzutną politykę wydatków. „Musi być jawność wydawania środków publicznych. Mieszkańcy chcą wiedzieć, na co dokładnie są one wykorzystywane. Musimy finansować sport, kulturę, seniorów, utrzymywać infrastrukturę itd., ale kołem zamachowym są inwestycje” – stwierdził radny Wiesław Domański. To właśnie od nich zależy, jak będzie się nam mieszkać i żyć w naszym domu, który nazywa się Wawer.

Redakcja

 

Dziwny jubileusz

   Dyrektor i społeczność szkolna Szkoły Podstawowej nr 138 z Oddziałami Integracyjnymi im. Józefa Horsta w Międzylesiu przy ul. Pożaryskiego 2 31 marca 2017 r. zorganizowali sobie uroczystość 60-lecia działalności międzyleskiej szkoły w budynku przy ul. Pożaryskiego 2 (1957–2017). Na plakatach i zaproszeniach widniał napis, że uroczystość objęli patronatem mazowiecki kurator oświaty i burmistrz Dzielnicy Wawer. Otóż w rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca. Burmistrz stwierdził, że nie wyrażał zgody na objęcie patronatem tej uroczystości. Nasuwa się tutaj pytanie: dlaczego i kto o tym postanowił, że obchodzi się 60-lecie istnienia budynku szkolnego, a nie jubileusz 100-lecia międzyleskiej szkoły…? To jest manipulacja i próba zakłamania historii. Chyba, że ktoś tu chciał sobie zrobić imprezę, wypromować się przy jej okazji i wydać zupełnie niepotrzebnie parę złotych. Przypominamy tym wszystkim, którzy być może tego nie wiedzą, chociaż dyrekcja i społeczność szkolna z pewnością wiedzą, że pierwsza szkoła podstawowa w Międzylesiu powstała przed I wojną światową. Pierwsze nauczanie odbyło się ok. 1912 r. w drewnianym budynku przy ul. Zwoleńskiej, bliżej ul. Mrówczej, tu, gdzie obecnie znajduje się stacja paliw. W czasie działań wojennych budynek ten został spalony. Druga szkoła, również drewniana, mieściła się na pograniczu Anina i Międzylesia, przy ul. Niemodlińskiej, która przechodziła przez środek terenu byłego zakładu ZWAR. Ta szkoła także uległa spaleniu. Trzecia szkoła znajdowała się od 1931 r. w opuszczonym budynku produkcyjnym fabryki Edmunda Chrzanowskiego (tzw. Drucianki). Uległ on zniszczeniu we wrześniu 1944 r. W latach 60. XX w. powstał na tym terenie Ogród Jordanowski wybudowany przez Radę Osiedla w Międzylesiu, którą kierował radny Wiesław Domański. Tu znajdował się kort tenisowy, na którym w zimę wylewane było lodowisko, była też górka saneczkowa, estrada, ścieżka zdrowia, zespół boisk sportowych i urządzenia zabawowe. Obecnie w tym miejscu wznosi się Osiedle Młodych. W okresie okupacji hitlerowskiej była to już czwarta lokalizacja szkoły. Mieściła się ona w budynku należącym do właściciela części dóbr w Międzylesiu Edmunda Chrzanowskiego – przy ul. Żegańskiej 21/23. W związku z brakiem izb lekcyjnych dobudowano do niego drewnianą przybudówkę o powierzchni ok. 70 m². Natomiast na tyłach tego budynku wzniesiono duży drewniany barak, który służył jako sala gimnastyczna i świetlica. To właśnie do tej szkoły uczęszczał w latach 1945/1946 późniejszy wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 138, a następnie wiceminister oświaty Wiktor Kulerski. Wreszcie w 1957 r. szkoła podstawowa została przeniesiona do nowo wybudowanego budynku przy ul. Pożaryskiego 2, w którym działa do chwili obecnej. Jej pierwszym dyrektorem była Stanisława Ciepielewska. W pałacyku Edmunda Chrzanowskiego przy ul. Żegańskiej został natomiast zlokalizowany Ośrodek Zdrowia, którym przez dłuższy czas kierował niezapomniany dr Jerzy Helman, mieszkaniec Anina. Po przeniesieniu szkoły do nowego budynku przy ul. Pożaryskiego, w latach 60. XX w. prężnie działająca Rada Osiedla w Międzylesiu, przy pomocy zakładu ZWAR, wyremontowała budynek Ośrodka Zdrowia, zlikwidowane zostały piece kaflowe, w czynie społecznym wykonano instalację C.O., wybudowano budyneczek na przechowalnię wózków dla dzieci i rowerów, a cały teren społecznie ogrodzono. Odrestaurowano też społecznie zdewastowaną przybudówkę, w której mieściła się później siedziba Rady Osiedla i świetlica dla młodzieży z Międzylesia. W małym murowanym budynku znajdował się potem magazyn sportowy Ogniska TKKF „Sawa”, którym kierował założyciel tego Ogniska i następnie jego prezes Wiesław Domański. Obecnie w tym miejscu działa sklepik z artykułami ortopedycznymi. Natomiast w pomieszczeniu po Radzie Osiedla i świetlicy funkcjonuje dzisiaj mała, sympatyczna kawiarnia, która jest bardzo potrzebna w tej części Międzylesia. Oby tylko ceny były bardziej przystępne i nie stała się ona miejscem spotkań politycznych. Cały ten teren należy obecnie do dr Dariusza Puławskiego, który nabył go od rzekomych właścicieli, tych samych, którzy weszli w posiadanie dużej działki (ok. 2500 m²) przy ul. Pożaryskiego. Posesja, o której mowa, przez 70 lat była we władaniu miasta (ZGN Wawer). Ośrodek Zdrowia został zlikwidowany w 1998 r. przez ówczesne władze Urzędu Gminy Wawer. Uważam, że zarówno działka, na której miał powstać blok mieszkalny, jak i budynek przy ul. Żegańskiej, w którym były plany utworzenia (wspólnie z Caritasem i ówczesnym proboszczem parafii w Międzylesiu ks. Hieronimem Średnickim) domu dziennego pobytu dla seniorów, winny pozostać we władaniu miasta. Ale cóż, zarówno byłe, jak i obecne władze Dzielnicy Wawer, nie dostrzegały tego tematu. Myślę, że w telegraficznym skrócie nakreśliliśmy faktyczny obraz historii Szkoły Podstawowej w Międzylesiu, placówki, która ma swoje bogate tradycje i wrosła w krajobraz Kaczego Dołu, obecnie Międzylesia. Szkoła ta miała wspaniałych dyrektorów, m.in. długoletniego kierownika w latach okupacji Franciszka Kręcickiego, Stanisławę Ciepielewską, Barbarę Cieślak, Marię Wasiak, Krystynę Szyszko, Annę Głowacką, a obecnie Joannę Wichowską, i wychowała znakomitych ludzi, piastujących dzisiaj wysokie stanowiska. Na naszych oczach ta międzyleska placówka rozwijała się i piękniała. Powiem nieskromnie, że szkoła w Międzylesiu jest moim dzieckiem.

   Na koniec warto dodać, że w wydanej przez szkołę ulotce z okazji 60-lecia Szkoły Podstawowej nr 138 z Oddziałami Integracyjnymi im. Józefa Horsta przy ul. Pożaryskiego 2 jest szereg błędów i nieścisłości. Przedstawiając w niej w skrócie historię szkoły w Międzylesiu, pominięto np. dwóch dyrektorów tej placówki – Franciszka Kręcickiego i Marię Wasiak. Poza tym nowy sztandar dla szkoły został ufundowany nie przez Komitet Rodzicielski, lecz przez Radę Osiedla w Międzylesiu. Józef Horst był nauczycielem w tej szkole tylko przez 1 rok. Nie był raczej zbyt wielkim patriotą. Służył w armii niemieckiej i grał na dwa fronty. Patronem szkoły został jedynie przez przypadek, bo władze PRL-u chciały jej nadać imię Wandy Wasilewskiej. Józef Horst został stracony (pod zarzutem zdrady stanu) w więzieniu Moabit w Berlinie.

radny Wiesław Domański

 

Czy PiS zrobi z Warszawy wielką wieś?

   Z początkiem Nowego Roku 2017 dostaliśmy od posłów PiS głupi i bezmyślny prezent – projekt ustawy przekształcającej Warszawę w METROPOLIĘ. Miałaby się ona składać z obecnego miasta stołecznego Warszawy z jej dzielnicami oraz 33 ościennych gmin. Nie będę tu przytaczał liczb: z ilu radnych miałaby się składać rada, ilu byłoby z dzielnic Warszawy, a ilu z przyłączonych gmin… Jaka jest proporcja mieszkańców Warszawy w stosunku do przyłączonych 33 gmin? Otóż jest ona na korzyść Warszawy. 1,8 mln osób zamieszkuje w Warszawie, natomiast w przyłączonych 33 gminach – jedynie 0,9 mln osób. Poza tym jest wiele innych wątpliwości, które by można wymieniać bez końca, poświęcając temu bezmyślnemu pomysłowi całą gazetę. Z samorządem warszawskim jestem związany już od ponad 50 lat. Znam go niczym własną kieszeń. Byłem najmłodszym radnym w dzielnicy Praga Południe i przewodniczącym Komisji Inwestycyjnej. Kiedy powstały w 1994 r. samodzielne gminy nareszcie sami mogliśmy decydować o rozwoju naszej Gminy Wawer. W kadencji 1998–2002 zostałem wybrany radnym i powołany na stanowisko wiceburmistrza ds. inwestycyjnych i komunalnych. W tym czasie nastąpił dynamiczny rozwój Gminy Wawer. Kołem zamachowym były liczne inwestycje, których nie sposób wymienić wszystkich w jednym artykule. Wspomnę jedynie o wielu wybudowanych domach komunalnych, blokach w ramach TBS, szkołach, przedszkolach, halach sportowych, drogach, moście Siekierkowskim i pozostałej infrastrukturze komunalnej. Długo się tą samodzielnością nie cieszyliśmy. Jak zwykle, politycy dali znać o sobie. Ta sytuacja powtarza się znowu dzisiaj. Pamiętam, jak na spotkaniu z Zarządem Gminy Wawer, Radą Gminy, wawerskimi Radami Osiedla, mieszkańcami Wawra ówcześni posłowie z marszałkiem Sejmu RP Aleksandrem Małachowskim przekonywali nas, jak to będzie lepiej zarządzana Warszawa, gdy będzie wszystko w jednych rękach. Mimo iż mocno walczyliśmy i przekonywaliśmy wszystkich, aby nie niszczyć czegoś, co dobrze funkcjonuje, nie słuchano nas, tak samo zresztą jak teraz. A przecież premier Beata Szydło, kiedy w 2015 r. wygłaszała w Sejmie RP swoje expose, mówiła tak pięknie, że „zarówno ja jak i mój rząd będziemy słuchać ludzi i wsłuchiwać się w ich słowa”... A jaka jest dziś rzeczywistość? Co się robi? Otóż w rzeczywistości w ogóle nie słucha się głosów ludzi, nie ma żadnych społecznych konsultacji. Nie pozwala się nam zrobić w tej sprawie referendum obywatelskiego, bo pojawiła się obawa rządzących o jego wynik. Gminy zostały zlikwidowane w 2003 r. dzięki decyzji polityków. Powstały wówczas dzielnice, które nie dostały, jak było mówione, od miasta kompetencji. Stały się jedynie jednostkami pomocniczymi Ratusza m.st. Warszawy. Czyli niczym królowa Elżbieta II w Wielkiej Brytanii, sprawują władzę, ale nie rządzą. Obecnie dzięki wyborcom jestem drugą kadencję radnym i sprawuję funkcję wiceprzewodniczącego Rady Dzielnicy Wawer. Jestem też prezesem Stowarzyszenia Społecznego „Wawer”, organizacji pozarządowej, która już czwarty raz z rzędu wprowadziła do samorządu wawerskiego swoich przedstawicieli. Pewnie, że w działalności obecnej Rady Dzielnicy Wawer widzę, co podkreślam zresztą za każdym razem, wiele nieprawidłowości. Ich przykłady to: nierównomierny rozwój Dzielnicy, za mało środków przeznacza się na inwestycje, rozbudowana jest administracja, dzielnice mają przekazane przez miasto ograniczone kompetencje, partie polityczne kłócą się o sprawy mało istotne, a tematy ważne, decydujące o rozwoju naszej Dzielnicy uciekają nam bezpowrotnie. Jednak mimo tylu wad, gdyby do samorządu nie wkraczała polityka, a radni byli przede wszystkim radnymi i ciągnęli wspólny wózek bez podziałów politycznych w jednym kierunku, to naprawdę można też dużo zrobić dla mieszkańców. Wracając do wcześniejszego wątku, kiedy już po oficjalnym zlikwidowaniu gmin spotkałem śp. marszałka Aleksandra Małachowskiego (1924–2004) w sklepiku w Międzylesiu, w którym nierzadko spotykaliśmy się podczas zakupów (sklepik ten obecnie nie istnieje), zadałem mu pytanie: „no i co, Panie Marszałku, miało być tak lepiej, a jest źle, zahamowane zostały inwestycje, brak jest kompetencji, panuje totalny chaos, wybrany jest burmistrz, a rządzi powołany przez prezydenta Warszawy komisarz...?”. Pamiętam dobrze słowa Pana Marszałka. „Popełniliśmy kilka błędów, m.in. takich, że zgodziliśmy się na centralne zarządzanie Warszawą, i że zgodziliśmy się pod naciskiem Unii Europejskiej na zlikwidowanie PGR-ów w Polsce i teraz mamy tam Dziki Zachód, tysiące hektarów ziemi leży odłogiem albo przechwytywane są przez różnego rodzaju cwaniaków. Pracowników PGR-ów pozostawiliśmy na pastwę losu. I tu bijemy się w piersi”. Ale to był marszałek Sejmu RP, który miał odwagę przyznać się do błędu. Szkoda, że poseł Jacek Sasin, główny architekt tego pomysłu, nie chce nigdy przyznać się do błędu. Po co rozwalać coś, co w miarę dobrze funkcjonuje? Należy przekazać dzielnicom więcej kompetencji i ograniczyć biurokrację. Zbyt duża liczba zatrudnionych wcale nie wpływa na jakość pracy, a wręcz przeciwnie – demoralizuje młodego pracownika. Trzeba położyć większy nacisk na odpowiedzialność, rzetelność i uczciwość urzędnika administracji. I wreszcie na burmistrzów winno się wybierać ludzi dojrzałych, takich, co już coś w życiu osiągnęli i zrobili. Tu się powinno przychodzić ciężko pracować, a nie uczyć. Po naukę chodzi się do szkoły. Drugie rozwiązanie jest takie: jeżeli PiS chce rzeczywiście poprawić zarządzanie Warszawą i poprawić samorządność, a nie jedynie przejąć w dziwny sposób władzę nad stolicą, to należałoby wrócić do tego, co było dobre, sprawdzone i przywrócić gminy. Jestem przeciwny robieniu z Warszawy na siłę dużej wsi i wprowadzaniu totalnego chaosu. Jest tyle spraw ważnych do załatwienia, a my ciągle gonimy króliczka. Stowarzyszenie Społeczne „Wawer”, działające na terenie Dzielnicy Wawer od 15 lat, również jest przeciwne przekształcaniu Warszawy w METROPOLIĘ w kształcie proponowanym przez PiS.

radny Wiesław Domański

 

Czy będzie tunel w Falenicy?

   Jedna z najważniejszych inwestycji w Wawrze prowadzona przez PKP zbliża się wielkimi krokami. Polskie Linie Kolejowe przy budowie trzeciego toru będą przebudowywać wszystkie stacje i torowiska na odcinku Warszawa Wschodnia-Otwock. Co by tu nie mówić następuje kolejna degradacja zielonego Wawra i podział dzielnicy na wschód i zachód. To samo dotyczyć będzie takich miejscowości jak Michalin, Józefów i Świder. Nie wiem, czy jest to dobre rozwiązanie…? Przez środek gęsto zabudowanego terenu będą przejeżdżać pociągi z prędkością 160 km/godz.

   Można byłoby zastosować inne rozwiązanie, ale niestety PKP, które jest państwem w państwie, idzie po najmniejszej linii oporu, widzi tylko swoje sprawy, swój interes, a nie patrzy na sprawy ochrony środowiska, na uciążliwości dla mieszkańców. Winę za to ponoszą władze Warszawy, które nie mają wizji rozwoju aglomeracji warszawskiej. Wszystko odbywa się bez konsultacji z mieszkańcami, przez zaskoczenie. Radni z Komisji Inwestycyjnej Rady Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy w ostatnim czasie odbyli kilka spotkań w tej sprawie z przedstawicielami PKP PLK. Wciąż jest wiele niewiadomych w tej sprawie, wciąż zaskakiwani jesteśmy nowymi informacjami, tak charakterystycznymi w warunkach polskich. Dzieje się tak dlatego, że brak jest właściwej komunikacji, dialogu i konsultacji z mieszkańcami. Przedstawiciele PKP PLK zaskoczyli nas nowymi propozycjami na posiedzeniu dzielnicowej Komisji Inwestycyjnej, które odbyło się 20 lutego br. Dowiedzieliśmy się o planach budowy tuneli pod przejazdami kolejowymi w Radości i Falenicy, że zostały ustalone dodatkowe przejścia podziemne wytypowane przez Zarząd Dzielnicy Wawer, że nie będą budowane ekrany wyciszające i nie będzie płotków odgradzających tory ze względu na bezpieczeństwo.

   O tym, że kolej planuje realizację tuneli podziemnych dowiedzieliśmy się właśnie na komisji w dniu 20 lutego br. Dowiedzieliśmy się też, że jest już ogłoszony przetarg, który ma się odbyć 27 lutego br. (na szczęście został odroczony). Czy to jest normalne, aby tak ważne decyzje miały być przyjęte na posiedzeniu komisji bez konsultacji z mieszkańcami?! To jest skandal, że PKP PLK zmienia co jakiś czas decyzje.

   Tory miały być odgrodzone z uwagi na bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. Miały być też zainstalowane ekrany wyciszające w miejscach zabudowy. Teraz dyrekcja PKP mówi, że tego nie będzie, chyba, że sfinansuje to miasto Warszawa. Jedyną korzyścią tego rozwiązania jest dodatkowa liczba przejść podziemnych pod torami, co znacznie poprawi bezpieczeństwo mieszkańców.

   Kontrowersje wzbudziła budowa tunelu w Falenicy. Radni i Rada Osiedla w Falenicy nie chcą u siebie tunelu podobnego do międzyleskiego. Pytają: „po co nam degradacja osiedla i wyburzanie domów przy ul. Młodej?”. „Tylko dlaczego – ripostował radny Wiesław Domański – ci sami radni nie widzieli wcześniej podobnego problemu w Międzylesiu?”. Wtedy tylko 2 radnych – właśnie Wiesław Domański oraz Andrzej Krasnowolski – było przeciwnych takiej wersji inwestycji. To taka prywata ze strony niektórych radnych, aby wypowiadać się na TAK, kiedy nie dotyczy to ich miejsca zamieszkania.

   Odnośnie budowy tuneli w Radości i Falenicy przez PKP, to nie ma problemu z powstaniem bezkolizyjnego przejazdu w Radości, natomiast mieszkańcy Falenicy wraz z radnymi tego osiedla, jak zwykle i w tej sprawie są podzieleni, muszą sami uzgodnić, czego chcą.

   Uważam, że jest to bardzo poważna sprawa, która będzie służyła następnym pokoleniom i dobrze, aby była w tej sprawie przeprowadzona konsultacja z mieszkańcami. Nie może być tak, że bardzo ważne decyzje zapadają bez udziału mieszkańców danego terenu, których to zmiany będą dotyczyć w najwyższym stopniu. Wszystko, co powstaje, ma dobrze służyć mieszkańcom, a więc „nic o nas bez nas”.

radny Wiesław Domański

 

NAJNOWSZE INTERPELACJE, ZAPYTANIA I WNIOSKI ZGŁASZANE POD ADRESEM URZĘDU DZIELNICY WAWER PRZEZ RADNYCH ZE STOWARZYSZENIA SPOŁECZNEGO „WAWER”

Radny: Wiesław Domański
Kontakt: wieslawTen adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Tel. przez Wydział Obsługi Rady Dzielnicy: (22) 443 68 10, 443 68 11, 443 68 12
Dyżury: każdy czwartek w godz. 17.00–19.00 w Wawerskim Centrum Kultury, ul. Żegańska 1 A, pok. 116 (II piętro)

   W dniu 23 stycznia 2017 r. zgłosiłem interpelację w sprawie wykupienia lub zamiany działki przy ul. Pożaryskiego dla potrzeb Szkoły Podstawowej nr 138. Przypominam, że to już moja szósta interpelacja w tej od 15 lat nie załatwionej sprawie! Z uwagi na bezpieczeństwo dzieci proszę o poważne potraktowanie tej sprawy i pilne podjęcie pozytywnej decyzji, na którą czekają uczniowie, nauczyciele i rodzice. Odpowiedź z Biura Mienia Miasta i Skarbu Państwa daje nutkę nadziei, że w końcu w tej sprawie zapaliło się zielone światło. Stosowny wniosek do Biura Funduszy Europejskich i Polityki Rozwoju Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy o ujęcie w planach inwestycyjnych miasta ww. zadania winien być złożony przez Dzielnicę Wawer zgodnie z § 3 Zarządzenia Nr 1629/2011 Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dn. 14.10.2011 r. Opracowanie przez dzielnicę planu zabudowy opisanego terenu pod usługi oświaty i zabezpieczenie na to zadanie inwestycyjne odpowiednich środków finansowych pozwoli w przypadku braku zgody właścicieli na dobrowolny wykup skierować sprawę na drogę postępowania wywłaszczeniowego. Szkoda, że poprzedni szef Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcin Bajko nie miał dobrej woli do zajęcia takiego stanowiska przez 10 lat.

   Otrzymałem też odpowiedź na wcześniej zgłoszoną interpelację w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa na skrzyżowaniu i przejściach dla pieszych na al. Dzieci Polskich i ul. Żegańskiej. Otóż Zarząd Dróg Miejskich informuje, że trwa opracowanie projektu na budowę sygnalizacji na skrzyżowaniu Żegańska-Bursztynowa. Obecnie projekt jest już zatwierdzony przez Inżyniera Ruchu Miasta Stołecznego Warszawy. Termin realizacji inwestycji to pierwsza połowa bieżącego roku.

   W sprawie sygnalizacji na al. Dzieci Polskich (wyjazd z CZD) oraz ul. Żegańskiej (przejście przy posesji nr 22) przeprowadza się aktualną analizę warunków i bezpieczeństwa ruchu dla tych dwóch lokalizacji. O jej wynikach poinformowany zostanę osobnym pismem.

   Następna, złożona już po raz drugi, interpelacja dotyczyła wykonania parkingu samochodowego przy ul. Pożaryskiego wzdłuż ogrodzenia placu zabaw. Parking ten jest niezbędny dla rodziców, którzy przywożą swoje dzieci samochodami na plac zabaw. Odpowiedział na tę interpelację naczelnik Wydziału Inwestycji. Stwierdza on, że Urząd Dzielnicy planuje kontynuować utwardzanie pobocza, mimo protestów grupy mieszkańców (w tym miejscu mija się z prawdą). Zakres realizacji uwarunkowany jest dostępnością do terenu (również mija się z prawdą).

   Kolejna interpelacja dotyczy wykonania prawoskrętu na ul. Kajki w kierunku Starej Miłosny. W tej sprawie interweniowałem już z 5 lat temu i otrzymałem odpowiedź, że na przeszkodzie stoi dąb rosnący przy ul.Kajki. Obecnie dębu już nie ma i nie ma przeszkód, aby wykonać prawoskręt na ul. Kajki od ul. Krawieckiej, który znacznie usprawni płynność ruchu pojazdów na ul. Kajki. W odpowiedzi dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Łukasz Puchalski poinformował, że wykonana zostanie analiza bezpieczeństwa i warunków ruchu w tym miejscu. Po przeprowadzeniu miarodajnych pomiarów natężenia ruchu kołowego i pieszego zostanę poinformowany o ich wynikach osobnym pismem.

   Następna interpelacja dotyczyła wymiany zniszczonego chodnika na ul. Żegańskiej, na odcinku od przystanku autobusowego przy posesji nr 22 do ul. Bursztynowej – dojście do kościoła i szpitala. Chodnik na tym odcinku był w ostatnich latach kilkukrotnie dewastowany przez układanie kabli elektrycznych. Wymiana chodnika jest niezbędna z uwagi na bezpieczeństwo pieszych.

   Odpowiedź na tę interpelację od dyrektora Zarządu Dróg Miejskich była błyskawiczna. ZDM poinformował, że zlecił już wykonanie napraw cząstkowych chodnika w miejscach, w których jego obecny stan zagraża bezpieczeństwu pieszych, i że nie dysponuje w 2017 r. środkami na przeprowadzenie kompleksowego remontu. Poczyni jednak starania o wpisanie tego zadania do planu na przyszły rok.

   Z pewnością mieszkańcy zauważyli, że w ostatnich dniach chodnik został częściowo naprawiony, chociaż prace mogłyby być wykonane dokładniej. Dziękujemy za tę szybką reakcję.

   Kolejna interpelacja dotyczyła modernizacji placu zabaw przy ul. Pożaryskiego. Prosiłem o zwiększenie urządzeń zabawowych przynajmniej do liczby zbliżonej do placu zabaw przy ul. Frenkla w Falenicy. Wyposażenie placu przy ul. Pożaryskiego w porównaniu do innych osiedli wygląda mizernie.

   Następna interpelacja dotyczyła zweryfikowania pomiarów działki przy ul. Pożaryskiego, pomiędzy placem zabaw a posesją bloku Żegańska 22, i wytyczenia prawidłowych granic, zgodnie z planem. Działka, która przez ponad 60 lat była we władaniu miasta (ZGN Wawer), teraz dziwnym trafem znalazła się w rękach prywatnych.

   Kolejna interpelacja dotyczyła Wiśniowej Góry. Przypomniałem Zarządowi Dzielnicy Wawer, że na sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy w grudniu 2016 r. decyzją Rady z rezerw budżetowych została przydzielona suma ok. 9 mln zł na realizację inwestycji drogowej – budowy ulic Trzykrotki, Bylicowej i odcinka ul. Zorzy. Poprosiłem o informację, na jakim etapie znajduje się realizacja tej inwestycji po upływie 4 miesięcy.

   Ostatnia interpelacja, złożona w marcu br., dotyczyła wiaty przystankowej na ul. Żegańskiej „Wawer Ratusz”. Wiata typu słupkowego nie zdaje egzaminu przy silnym wietrze i opadach deszczu, zwłaszcza że wznosi się na otwartej przestrzeni. Poprosiłem o wymianę na wiatę o innej konstrukcji lub zamontowanie w obecnej boczków osłaniających przed wiatrem i deszczem.

   Na moje interpelacje zgłoszone w ostatnim czasie oczekuję konkretnych, pozytywnych odpowiedzi.

radny Wiesław Domański

 

 

Drogowe niedomagania inwestycyjne 

   W 2014 r., tuż przed wyborami samorządowymi, znalazły się środki finansowe na budowę trzech dzielnicowych dróg: Jeziorowej, Wiązanej i Mydlarskiej. Już po wyborach te zarezerwowane pieniądze przerzucane były w ramach wawerskich załączników budżetowych na kolejne lata. Mamy obecnie rok 2017. Minęły niespełna 3 lata od podjęcia decyzji o budowie tych jakże potrzebnych dróg, których niestety... wciąż nie ma. Przez cały ten czas nie zostały też wybudowane żadne inne nowe drogi dzielnicowe.

   Dopiero kilka tygodni temu ospale ruszyły budowy Jeziorowej i Wiązanej. O budowie Mydlarskiej nie może być jeszcze mowy, bowiem nie wydano jeszcze nawet decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Wciąż zatem nie wiadomo, czy te sztandarowe inwestycje drogowe obecnej kadencji wawerskiego samorządu w całości ziszczą się w bieżącym roku i czy środki na nie przeznaczone zostaną w końcu wydane.

   Nie jest też pewne to, czy te planowane drogi powstaną wraz z niezbędną infrastrukturą, taką jak wodociągi i kanalizacja. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie ciągle nie jest gotowe z pełną dokumentacją dotyczącą budowy tych mediów. A to brakuje pozwolenia wodno-prawnego, a to pozwolenia na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych w zakresie posadowienia infrastruktury pod jezdnią, a to często nawet samego pozwolenia na budowę wodociągów i kanalizacji… Przykładowo, w przypadku Jeziorowej, nawet jeśli powstanie tam od razu kanalizacja, to i tak będzie ona jednak „pusta”, tzn. nie będzie można jeszcze przyłączać do niej odbiorców. Wynika to z tego, że w najbliższej okolicy musi powstać jeszcze pompownia oraz kanał kanalizacyjny w ulicy Masłowieckiej i Przygodnej, przyłączony do „kolektora W” w Trakcie Lubelskim, a te prace planowane są przez MPWiK dopiero w kolejnych latach.

   Jednocześnie MPWiK negocjuje koszty budowy tych mediów z tymi samymi firmami, które zostały już wybrane do budowy dróg. Negocjacje nie są podobno łatwe, ale i komunikaty słane przez urzędników nie są jednoznaczne – raz słychać, że udało się te negocjacje zakończyć, innym razem, że negocjacje wciąż trwają i nie ma jeszcze żadnych umów podpisanych. Opóźnienia MPWiK w przygotowaniu tych inwestycji dziwią, biorąc pod uwagę fakt, iż o tym, że dzielnica zamierza wybudować te drogi wiadomo już od niespełna 3 lat.

   Nie tak powinno wyglądać prowadzenie inwestycji drogowych. Nie powstały nawet harmonogramy tych inwestycji, nie mówiąc już o planowanych zamierzeniach z nimi związanych na kolejne kwartały. Mieszkańcy nie wiedzą zatem, kiedy dana droga powstanie oraz w jakim zakresie. Czy na pewno nie będzie tak, że wybudowana zostanie droga, która będzie za chwilę rozbierana na potrzeby budowy mediów?

   Prowadzenie dzielnicowych inwestycji drogowych w takim tempie niestety nie pozwoli dzielnicy Wawer nadgonić wieloletnich zaniedbań w budowie infrastruktury komunalnej. Wygląda jednak na to, że ważniejsza od tego jest dobra prezencja przed wyborami.

Rafał Czerwonka, radny Dzielnicy Wawer

 

 

Bal karnawałowy

 

   Od wielu lat Stowarzyszenie Społeczne Wawer jest organizatorem balu karnawałowego dla swoich członków, sympatyków i przyjaciół . Tegoroczny bal w ostani weekend karnawału odbył się w sali hotelu Jazpol w Falenicy , przy ul. Lokalnej .
Ładnie udekorowana sala, dobra muzyka, którą zapewnił „człowiek-orkiestra”tradycyjnie grający na naszych imprezach -p. Tomasz Nowak, smaczne dania i przekąski , sympatycza i miła obsługa oraz dobre towarzystwo sprawiły, że zdaniem wszystkich uczestników bal był ze wszech miar udany.
   Na zakończenie balu ,przed północą prezes Stowrzyszenia Społecznego Wawer- Wiesław Domański podziękował wszystkim uczestnikom i personelowi obsługi za wspólnie spędzony, miły wieczór , a ponieważ na sali wsród gości było kilku oficerów Marynarki Wojennej jako ostatnią melodię zaproponował – kapitańskie tango!
Uczestnicy balu dziekując i żegnając się mówili –„do zobaczenia za rok!”

   Jednak to nie będzie nasze jedyne spotkanie w tym roku.
Przed Świętami Wielkanocnymi spotkamy się na „jajeczku”. Osiemnastego maja br (18.05.2017) organizujemy 4-dniową wycieczkę szlakiem kultury polskiej do Lwowa, Oleska, Krzemieńca, Paczajewa i Zółkwi. Dwudziestego siódmego maja (27.05.2017) planujemy zorganizowanie spotkania integracyjnego „majówki” w plenerze. Natomiast we wrześniu planujemy 6-dniową wycieczkę do Portugalii – Fatimy.
Na wszystkie imprezy integracyjne serdecznie zapraszamy członków i sympatyków Stowarzyszenia Społecznego Wawer. Bądżmy razem!

Red.

 

 

 

Twoje Nowinki 
Nr 1 (93) Styczeń 2017   25.01.2017 r.

 

Parking w Miedzeszynie 

Skończył się koszmar z parkowaniem samochodów w Miedzeszynie przed sklepami sieci Biedronka i Rossmann. W ostatnich dniach przy ul. Patriotów obok miedzeszyńskiej stacji kolejowej został oddany do użytku duży parking samochodowy z miejscami dla ok. 100 aut.

 

Pouczające spotkanie z magazynem „All Inclusive” 

 

   28 listopada 2016 r. o godz. 16.00 z inicjatywy magazynu „All Inclusive” (www.all-inclusive.com.pl) i Stowarzyszenia Społecznego „Wawer” odbyło się w Wawerskim Centrum Kultury (WCK) przy ul. Żegańskiej 1 A spotkanie pt. „Z magazynem „All Inclusive” po świecie – Kubie, Nepalu i Elbie”. Udział wzięły w nim m.in. władze dzielnicy Warszawa-Wawer, zaproszeni goście (lokalni przedsiębiorcy, przedstawiciele branży turystycznej etc.) oraz członkowie Stowarzyszenia Społecznego „Wawer”. W programie znalazły się prezentacje atrakcji turystycznych Kuby, Nepalu i Elby. Krótkie prezentacje, pokazy, filmy, zdjęcia, muzyka oraz degustacja oryginalnych przekąsek, win i likierów z Elby, przy profesjonalnym prowadzeniu i tłumaczeniu z języka hiszpańskiego i angielskiego przez Michała Domańskiego, redaktora naczelnego magazynu „All Inclusive” (www.all-inclusive.com.pl), wprowadziły wszystkich uczestników w miłą i wakacyjną atmosferę. Ambasadę Republiki Kuby w Polsce reprezentował Radca Biura Turystyki – David Lobaina Frómeta, który przygotował prezentację pt. „Kuba moich marzeń”. O Nepalu, Fundacji „Mała Polska w Nepalu”, czyli o polskiej pomocy Nepalczykom po trzęsieniu ziemi, opowiadał Sławomir Matczak – członek Zarządu Fundacji „Mała Polska w Nepalu”, dziennikarz telewizyjny, który już wiele razy był w Nepalu. Z kolei wielkie atrakcje turystyczne Elby przybliżył wszystkim zebranym Alessandro Gentini – wiceprezes Stowarzyszenia Hotelarzy Wyspy Elby. Przygotował on krótką, lecz niezmiernie interesującą prezentację pt. „Opowieść o historii i przyrodzie Elby”, po czym zaprosił na degustację lokalnych przekąsek, win i likierów z tej największej toskańskiej wyspy. Uczestnicy spotkania oraz władze dzielnicy Warszawa-Wawer, z burmistrzem Łukaszem Jeziorskim i wiceburmistrzem Leszkiem Baraniewskim na czele, wyrazili życzenie, aby tego typu wydarzenia przybliżające nam atrakcje turystyczne i kulturę innych krajów i regionów świata były organizowane przynajmniej raz na kwartał. Specjalne podziękowania za dużą pomoc w organizacji spotkania, profesjonalne przygotowanie sali i nagłośnienia należą się dyrektor Wawerskiego Centrum Kultury (WCK) Barbarze Karniewskiej. Kolejne spotkanie planowane jest w WCK na dzień 20 kwietnia 2017 r.

Redakcja

 

Rekordowe inwestycje w naszej Dzielnicy w 150-lecie Gminy Wawer 

 

Z zastępcą burmistrza dzielnicy Wawer Leszkiem Baraniewskim rozmawiamy na temat tegorocznych planów inwestycyjnych w dzielnicy Wawer oraz wydarzeń związanych z zeszłoroczną rocznicą 150-lecia Gminy Wawer.

- Panie Burmistrzu, jak podsumowałby Pan miniony rok?
- Miniony i obecny rok to czas projektowania i realizacji dużych inwestycji w Wawrze. Bieżący rok to ponad 60 mln zł na dzielnicowe projekty. Można szczerze powiedzieć, że dzielnica jeszcze nigdy w swojej historii nie była tak doinwestowana. Poza samymi inwestycjami miniony rok to także kilkadziesiąt wydarzeń sportowych, kulturalnych i historycznych, które odbyły się w związku z rocznicą 150-lecia powstania Gminy Wawer.

- W jaki sposób dzielnica uczciła 150-lecie powstania Gminy Wawer?
- Cały 2016 r. był poświęcony wyjątkowym obchodom w życiu dzielnicy – 150-leciu Wawra. Gmina Wawer powstała 150 lat temu w ówczesnym zaborze rosyjskim, a w jej skład wszedł obszar dzisiejszej dzielnicy Wawer. To początek historii administracyjnej dzielnicy, która od 1951 r. stała się częścią Warszawy, a także ważny moment w tworzeniu wawerskiej tożsamości.
150. rocznica powstania Gminy Wawer była szczególną okazją, żeby przypomnieć bogatą historię i tradycję naszej dzielnicy. Przez cały rok obywały się interesujące wydarzenia kulturalne i sportowe, konkursy, pikniki, a także spotkania historyczne. W ramach obchodów 150-lecia przez Wawer przejechał m.in. zabytkowy pociąg parowy, wystąpił także Ryszard Rynkowski. Wszystko w ramach projektu „Kolej na Wawer”. Z kolei w Zerzniu odbyły się dwa znakomite koncerty Chóru i Orkiestry Filharmonii Narodowej. Mieszkańcy bawili się również na pikniku rodzinnym „Zielone Świątki na Urzeczu”, przypominającym tradycje wiślanych rejonów Wawra.
W związku z ożywianiem wawerskich brzegów Wisły w zeszłym roku zainaugurowaliśmy powstanie Plaży Romantycznej w okolicy ul. Rychnowskiej i Romantycznej. Ale to tylko najważniejsze z dziesiątek wydarzeń rocznicowych zorganizowanych w dzielnicy. Podsumowaniem obchodów była uroczysta Sesja Rady Dzielnicy Wawer z gościnnym udziałem Prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, podczas której zainaugurowaliśmy przyznawanie Odznaki Wawerskiego Liścia Dębu zasłużonym na rzecz sportu, kultury, społeczności lokalnej i samorządu mieszkańcom dzielnicy.
To był wyjątkowy rok pod względem liczby i rangi imprez kulturalnych i sportowych odbywających się w dzielnicy. Rok, który z pewnością będzie zapamiętany na długo.

- Panie Burmistrzu, a jak ocenia Pan dzisiejszy rozwój dzielnicy?
- Dzisiejszy Wawer to największa i jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Warszawy. W Wawrze tradycja przenika się z nowoczesnością, a uroki Mazowieckiego Parku Krajobrazowego splatają się z historią kolejowej linii otwockiej. Obok wielu miejsc, z którymi wiążą się ciekawe historie i wydarzenia, powstają nowoczesne inwestycje infrastrukturalne wychodzące naprzeciw potrzebom stale rosnącej liczby mieszkańców nowych osiedli w dzielnicy. Wawer jest dziś dzielnicą złożoną z 13 różnorodnych osiedli ze swoją tradycją i lokalną specyfiką, tworzących wawerską „magię różnorodności” i budujących wawerską tożsamość.

- Jak widzi Pan przyszłość Wawra? Jakie są najbliższe plany inwestycyjne ?
- Chcemy, aby dzielnica była miejscem atrakcyjnym dla mieszkańców Wawra, a także dla odwiedzających nas gości z całej Warszawy (i nie tylko!). Dlatego od wielu lat inwestujemy w infrastrukturę drogową, kulturalną i oświatową w dzielnicy.
W listopadzie zeszłego roku zakończyła się realizacja największej inwestycji w dzielnicy w ostatnich latach – budowa tunelu w Międzylesiu realizowana przez Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych. Wbrew obawom niektórych, tunel usprawnił komunikację między wschodnią i zachodnią częścią Wawra, nie korkując Międzylesia. W tym roku rozpocznie się natomiast budowa wawerskiego odcinka Południowej Obwodnicy Warszawy realizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Obie te inwestycje znacznie poprawią układ komunikacyjny w dzielnicy.
Trwa budowa nowego zespołu szkolno-przedszkolnego w osiedlu Nadwiśle dla prawie 500 dzieci. W planie jest także budowa nowego żłobka przy Trakcie Lubelskim. Obie inwestycje będą gotowe w 2018 r. Działamy również na rzecz zagospodarowania i ożywienia pięknych wawerskich brzegów Wisły, czego wyrazem jest powstała w zeszłym roku w okolicach ul. Romantycznej i Rychnowskiej Plaża Romantyczna. 2017 r. będzie w końcu ogłoszonym przez Sejm Rokiem Wisły. Plaża Romantyczna będzie z pewnością ważnym miejscem tych obchodów na mapie stolicy.

- Mówił Pan Burmistrz o tym, co udało się już zrobić w dzielnicy, a co przed nami?
- Trwa realizacja ważnych inwestycji drogowych w Wawrze, które zostaną zrealizowane do końca roku, takich jak budowa ul. Wiązanej, ul. Jeziorowej i ul. Mydlarskiej. Powstanie także ciąg pieszo-rowerowy na ul. Bysławskiej na odcinku od ul. Poezji do Wału Miedzeszyńskiego. Zakończy się też budowa parkingów przy stacji PKP w Miedzeszynie dla ok. 100 samochodów i po zachodniej stronie torów przy PKP Falenica dla ok. 80 aut.
Dzięki wsparciu Miasta Stołecznego Warszawy do 2019 r. w dzielnicy, ponownie po wielu latach, powstaną 3 nowe budynki komunalne dla 180 rodzin budowane w Falenicy i Marysinie. Trwa także przygotowywanie projektu modernizacji bazaru w Falenicy, żeby zachował swoje funkcje handlowe, a mieszkańcom okoliczny teren służył również jako centrum lokalne.
Inwestujemy też w placówki kulturalne. W 2017 r. rozpocznie się budowa 3 kulturotek - budynków wielofunkcyjnych w osiedlach Radość, Wawer i Falenica, które przeznaczone będą na potrzeby filii Wawerskiego Centrum Kultury i filii Biblioteki Publicznej. Będą to budynki na miarę XXI w. w Wawrze, z salami komputerowymi, kawiarenkami i salami do zajęć plastycznych i muzycznych. Wawerskie Centrum Kultury otrzyma także ok. 1,7 mln zł na przebudowę sali gimnastycznej na nowoczesną salę widowiskową, której w Wawrze brakuje. Przed nami intensywny rok z realizacją wielu ważnych inwestycji.

- Dziękujemy za rozmowę i życzymy wszystkiego najlepszego i sukcesów w Nowym 2017 Roku.

- Pozdrawiam Czytelników „Twoich Nowinek” i również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

 

Panie Komendancie, jak minął 2016 r.? 

 

    Patrząc przez pryzmat bezpieczeństwa, 2016 r. na terenie dzielnicy Wawer należy uznać za udany. Odnotowano ogólny spadek przestępczości, przy jednoczesnym wzroście wykrywalności przestępstw. Na uwagę zasługuje fakt, iż kolejny rok z rzędu odnotowano spadek szczególnie uciążliwej dla mieszkańców kategorii przestępstw, którymi bez wątpienia są włamania do domów czy mieszkań. 2016 r. to także dla policjantów z Komisariatu Policji Warszawa-Wawer czas wytężonej pracy w zakresie zabezpieczeń różnego rodzaju wydarzeń, w tym tych związanych ze szczytem NATO czy Światowymi Dniami Młodzieży, ale także imprez kulturalnych i rozrywkowych w związku z obchodami 150-lecia gminy Wawer. Odbyliśmy również szereg debat społecznych we wszystkich osiedlach mieszkaniowych na terenie dzielnicy, podczas których w bezpośrednich kontaktach z mieszkańcami mogliśmy poznać problemy społeczności lokalnej i podjąć działania zmierzające do ich rozwiązania.
   Bieżący rok to dalsza wytężona służba na rzecz mieszkańców. Planujemy kolejne spotkania ze społecznością lokalną, które bez wątpienia wpływają na poprawę poziomu bezpieczeństwa w poszczególnych osiedlach i kontynuację działania w celu utrzymania tendencji spadkowej przestępczości na terenie Wawra. Nadal także czynić będziemy starania, aby poziom zaufania społecznego do instytucji Policji i jej funkcjonariuszy wzrastał, i żeby mieszkańcy i osoby przebywające na terenie naszej Dzielnicy czuli się bezpieczniej.
   Pragnę także przypomnieć, że policjanci z Komisariatu Policji Warszawa-Wawer pozostają do Państwa dyspozycji w siedzibie jednostki przy ul. Mrówczej 210, tel. 22 – 603-23-01. Natomiast dzielnicowi dostępni są również pod numerami telefonów komórkowych i adresami poczty elektronicznej. Wykaz ulic i dzielnicowych wraz z numerami telefonów i adresami poczty elektronicznej dostępny jest na stronie internetowej pragapd.policja.waw.pl w zakładce Komisariaty / Komisariat Policji Warszawa Wawer / Nasi Dzielnicowi, lub na urządzeniach mobilnych poprzez aplikację „Moja Komenda”.

podkom. Robert Matusik
Komendant Komisariatu Policji
Warszawa-Wawer

 

 

DZIELNICOWI KOMISARIATU POLICJI WARSZAWA WAWER

I REWIR DZIELNICOWYCH

 

Kierownik:

St. asp. Marta Ogonek tel. 600-997-990; 22 603-23-74

Dzielnicowi:

 

  1. asp. Magdalena Kwiatek , tel. 600 997 920, 22 603 23 72, pok. 109, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. mł. asp. Lidia Woźniak, tel. 600 997 631, 22 603 23 72, pok 109, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  

 

  1. asp. szt.  Bogusław Kostecki, tel. 600 997 910, 22 603 2371, pok. 105, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. st. asp.  Mirosław Trosiński, tel. 600 997 913, 22 603 23 53, pok. 107, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. asp. szt.  Piotr Sarzyński, tel. 600 997 582, 22 603 23 53, pok. 107, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. st. sierż. Michał Kondratiuk, tel. 600 997 912, 22 603 23 71, pok. 105, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

II REWIR DZIELNICOWYCH:

Kierownik:

asp. szt. Krzysztof Rękawek tel. 600-997-917; 22 603-23-74

Dzielnicowi:

 

  1. sierż. Kamil Piskorz, tel. 600 997 651, 22 603 23 68, pok. 103, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. asp. szt. Janusz Gańko, tel. 600 997 632, 22 603 23 50, pok. 101, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. sierż.  Arnold Wiatrzyk, tel. 600 997 904, 22 603 23 68, pok. 103, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. sierż. szt. Piotr Warunek, tel. 600 997 988, 22 603 23 68, pok. 103, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

  1. st. sierż. Piotr Iwaniuk, tel. 600 997 996, 22 603 23 50, pok. 101, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Rozmowa z radnym Wiesławem Domańskim 

 

   Panie radny, wiemy, że należy Pan do najbardziej aktywnych radnych w dzielnicy Warszawa-Wawer. Mamy więc do Pana pytanie: co udało się Panu załatwić w minionym roku? Czy jest Pan zadowolony ze współpracy z Zarządem Dzielnicy Warszawa-Wawer?
- Bardzo mi miło, że tak mnie oceniają wyborcy. Staram się wykonywać jak najlepiej swój mandat radnego. Oczywiście, nie wszystko się udaje, ale to nie zależy ani od radnego, ani od Zarządu Dzielnicy Warszawa-Wawer. Po prostu układ organizacyjny zarządzania Warszawą jest taki, jaki jest. Nie o wszystkim decyduje Urząd Dzielnicy Warszawa-Wawer. Udało mi się jednak załatwić kilka spraw.

- Czy może Pan wymienić, jakie to były sprawy?
- Każdy radny winien być aktywny i nie powinien przechodzić obojętnie obok przejawów zła, niedbalstwa czy głupoty. Jednym słowem – trzeba mieć oczy otwarte i trzymać rękę na pulsie. Nie sposób wymienić wszystkich drobnych spraw, które porusza się na sesjach, w komisjach problemowych czy podczas rozmów z burmistrzami oraz pracownikami poszczególnych wydziałów Urzędu Dzielnicy Warszawa-Wawer. Natomiast dzięki moim interpelacjom udało się załatwić m.in.: biletomat przy przystanku autobusowym w pobliżu ronda na ul. Żegańskiej i Pożaryskiego; powiększenie liczby miejsc parkingowych przy Szkole Podstawowej Nr 138; utwardzenie małego odcinka ul. Bluszczowej; powiększenie parkingu przed ratuszem po wynegocjowaniu terenu od ABB; wykonanie drugiego etapu parkingu przy ul. Żegańskiej wraz ze zwiększeniem liczby miejsc dla samochodów, ustawieniem ławek, kwietników, tzw. małej architektury; zainstalowanie na placu zabaw przy ul. Pożaryskiego na specjalnie wydzielonym miejscu urządzenia siłowni; wykonanie chodników, usunięcie starych topoli, które stanowiły zagrożenie dla zaparkowanych aut, i poszerzenie parkingu na osiedlu bloków przy ul. Żegańskiej 24; usunięcie kilku zgłoszonych przeze mnie usterek powstałych przy budowie ul. Żegańskiej, pozostałe naprawy zostaną wykonane wiosną br. Poza tym wpłynęła też pozytywna odpowiedź od dyrekcji ZDM Warszawa na moją interpelację z dn. 18 maja 2016 r. w sprawie budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Bursztynowej i ul. Żegańskiej. Będzie ona wykonana wiosną 2017 r. Wystąpiłem także za pośrednictwem Zarządu Dzielnicy Warszawa-Wawer, który popiera moją interpelację, do ZDM Warszawa o zamontowanie takiej samej sygnalizacji na ul. Żegańskiej przy wyjeździe z CZD i świateł akomodacyjnych na ul. Żegańskiej 24 na przejściu dla pieszych. Zwróciłem się z prośbą o zlikwidowanie słupków i wysepek spowalniających ruch samochodowy na ul. Żegańskiej. Jednak za największy mój sukces uważam załatwienie tak bardzo oczekiwanej przez mieszkańców Wiśniowej Góry sprawy, jaką jest budowa ciągu komunikacyjnego ul. Trzykrotki i ul. Bylicowej. Z prośbą o realizację tej inwestycji wystąpiłem bezpośrednio do prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przy wsparciu wiceprezydenta stolicy Michała Olszewskiego, burmistrza Łukasza Jeziorskiego, wiceburmistrza Leszka Baraniewskiego, radnych m.st. Warszawy Pawła Lecha, Ewy Masny-Askanas, Tomasza Trettera i innych udało się uzyskać z rezerw budżetowych za 2016 r. poważną sumę pieniędzy na realizację tej bardzo dużej inwestycji. Ruszy w końcu budowa ciągu komunikacyjnego ulic Trzykrotki i Bylicowej! Po jego wykonaniu i połączeniu z ul. Zorzy rozwiążemy wreszcie problemy komunikacyjne na Wiśniowej Górze. To już nie będzie „trzeci świat”. Dziękuję w imieniu własnym i mieszkańców tym wszystkim, którzy pomogli w załatwieniu tej bardzo ważnej sprawy. Szerzej o tej najważniejszej inwestycji w Międzylesiu będziemy informować w kolejnych numerach „Twoich Nowinek”. Nie wykluczam, że zorganizujemy również w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami Wiśniowej Góry z udziałem władz m.st. Warszawy i Zarządu Dzielnicy Warszawa-Wawer.

- A jakie niezbędne do realizacji zadania widzi Pan w 2017 r.?
- Trzeba dokończyć te rozpoczęte już sprawy, jak np. ułożenie chodnika i wykonanie drogi osiedlowej, większej liczby miejsc parkingowych oraz poszerzenie wjazdów/wyjazdów na osiedlu przy ul. Żegańskiej 24. Uporządkowanie ul. Porostowej, m.in. przez jej utwardzenie. W tym temacie przeprowadziliśmy wspólnie z wiceburmistrzem Leszkiem Baraniewskim rozmowę z dyrekcją CZD. Sprawa jest już na etapie załatwiania. Moim marzeniem i wielkim sukcesem będzie zrealizowanie tej dużej inwestycji komunikacyjnej na Wiśniowej Górze oraz wykupienie lub zamiana opuszczonej działki (własność rodziny Głowackich), przyległej do Szkoły Podstawowej Nr 138, na potrzeby tejże szkoły. Jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa naszych dzieci. W tej sprawie złożyłem już ponowną interpelację. Poza tym ważne jest poszerzenie ul. Bursztynowej, dojazdu do Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego, a także zwiększenie liczby miejsc parkingowych przed kościołem. Należy też uporządkować ul. Żegańską od strony ratusza poprzez budowę ładnego bloku z lokalami mieszkalnymi, a na parterze z punktami handlowymi, usługowymi i przychodnią zdrowia. Ponownie zwrócę się do ZTM o wykonanie zatok autobusowych na ul. Kajki, oczywiście, tam, gdzie jest to obecnie technicznie możliwe, oraz zrobienie w końcu prawoskrętu z ul. Kajki w kierunku Starej Miłosny. Mam nadzieję, że będzie to dla nas wszystkich udany rok, czego życzę wszystkim Czytelnikom „Twoich Nowinek”!

Redakcja

 

Wycieczka szlakiem Lwów – Krzemieniec – Poczajów – Żółkiew 

   Stowarzyszenie Społeczne „Wawer” planuje tym razem zorganizować w dniach 18–21 maja 2017 r. czterodniową wycieczkę autokarową do Lwowa, Krzemieńca, Poczajowa, Żółkwi. Cena wycieczki 250 zł + 60 euro od osoby, w tym: zakwaterowanie w hotelu w pokojach 2-osobowych, wyżywienie 2 razy dziennie, pilot, przewodnik w języku polskim, ubezpieczenie NNW i KL, autokar klasy turystycznej. Wyjazd będzie organizowany przez Biuro Turystyczne PHZ ZY-GRO w Warszawie. Szczegółowy program podamy w kolejnym numerze „Twoich Nowinek”. Chętni mogą zapisać się na wycieczkę i zapoznać się z jej programem już od dn. 9 lutego 2017 r. w każdy czwartek od godz. 17.00 do 19.00 w siedzibie Stowarzyszenia Społecznego „Wawer” w Wawerskim Centrum Kultury przy ul. Żegańskiej 1 A, pok. 116 (I piętro). Zaznaczamy, że przy przekraczaniu granicy z Ukrainą każdy uczestnik wycieczki musi posiadać ważny paszport. Liczba miejsc ograniczona. Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.

Redakcja

 

 

Bal Karnawałowy 

   Wzorem lat ubiegłych Stowarzyszenie Społeczne „Wawer” organizuje w ramach integracji mieszkańców Bal Karnawałowy. Odbędzie się on w ostatnich dniach karnawału. Koszt imprezy to 70 zł od osoby (w tej cenie konsumpcja). Zapisy w każdy czwartek w godz. 17.00–19.00 do dnia 17 lutego br. w Wawerskim Centrum Kultury, ul. Żegańska 1 A, pok. 116 (II piętro). Chętnych serdecznie zapraszamy!

Redakcja

 

 

Ciąg dalszy zastrzeżeń związanych z ostatnimi wyborami samorządowymi

 

 

 

 

 

 

 

Twoje Nowinki
Nr 3 (92) Październik–Listopad 2016 29.10.2016 r.

 

Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada 


    Coraz bardziej potrafimy się nim cieszyć. A obchodzimy je pod biało-czerwoną flagą na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli (11 listopada 1918 r. zawarto rozejm w Compiègne we Francji, pieczętujący ostateczną klęskę Niemiec i kończący I wojnę światową). Tego samego dnia brygadier Józef Piłsudski, będący dla Polaków uosobieniem niezłomności w walce o niepodległość, przyjął od Rady Regencyjnej władzę wojskową, a w trzy dni później także cywilną. Jako Naczelnikowi Państwa podporządkowały mu się tzw. Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego, określany również jako „rząd lubelski” oraz „rząd ludowy”, utworzony 7 listopada 1918 r. w Lublinie przez działaczy lewicy niepodległościowej, oraz Polska Komisja Likwidacyjna Galicji i Śląska Cieszyńskiego. Premierem nowo powołanego rządu centralnego został mianowany 17 listopada 1918 r. jeden z przywódców Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej i Polskiej Partii Socjalistycznej Jędrzej Moraczewski. Ponieważ jednak pretensje do udziału w sprawowaniu władzy zgłaszał także paryski Komitet Narodowy Polski (KNP) Romana Dmowskiego, doprowadzono do kompromisu, tworząc w 1919 r. nowy rząd z Ignacym Paderewskim na czele, Piłsudski zaś zachował stanowisko Naczelnika Państwa, które objął oficjalnie 29 listopada 1918 r. Nieprzypadkowo Józef Piłsudski uznawany jest za twórcę Niepodległej Polski. W całym kraju dla uczczenia Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada będziemy uczestniczyć w wielu wydarzeniach, na które wybierzemy się całymi rodzinami. Niech ten dzień będzie świętem radości, jedności narodowej, a nie służy do partyjnych rozgrywek politycznych i gonitw chuliganów po ulicach naszej stolicy, nie mających nic wspólnego z patriotyzmem. Świętujmy więc pod biało-czerwoną flagą i uczmy tego nasze dzieci.

Wiesław Domański 

 

 

Wieści z Rady Dzielnicy 

    Na wrześniowej sesji Urząd Dzielnicy Warszawa-Wawer przedstawił radnym informację opracowaną przez Wydział Spraw Społecznych i Świadczeń dotyczącą realizacji ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tzw. program „Rodzina 500 plus”) w Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci weszła w życie 1 kwietnia 2016 r. Od tego dnia złożono 5597 wniosków. Liczba wydanych decyzji to 5001. Pierwsze wypłaty świadczeń wychowawczych rozpoczęto 20 maja br. Do 13 września 2016 r. wypłacono 40 000 świadczeń na łączną kwotę ok. 17 mln zł. Planowany budżet na 2016 r. wynosił 13 914 000 zł, co wystarczyło na realizację wypłat tylko do 31 sierpnia br.
Zgodnie z obowiązującą procedurą, do Wojewody Mazowieckiego z wnioskami dotyczącymi budżetu (program „Rodzina 500 plus”) występuje Biuro Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, a nie Urząd Dzielnicy. We wrześniu wpłynęła dodatkowa kwota 1,5 mln zł, co umożliwiło podjęcie wypłat zaległych i bieżących. Do końca roku na wypłatę świadczeń brakuje ok. 12 mln zł.
Na sesji wykonawca budowy tunelu w Międzylesiu złożył też informację z przebiegu prac na terenie tej inwestycji. Kierownik budowy mgr inż. Rafał Chojecki poinformował, że jest jednomiesięczne wyprzedzenie w stosunku do założonych planów i tunel będzie oddany do użytku w końcowych dniach października br. Radny i wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Wiesław Domański zgłosił kilka uwag dotyczących tej inwestycji. Poniżej przedstawiamy kilka z nich.
Na ul. Żegańskiej brakuje zatok autobusowych, co będzie stanowiło utrudnienie w płynności przejazdów samochodów. Po co zostały zrobione spowalniacze ruchu na ul. Żegańskiej? Zbyt mała odległość między rondami i tak uniemożliwi rozwinięcie dużych prędkości kierowcom samochodów. Natomiast spowalniacze są utrudnieniem dla karetek pogotowia jadących z pacjentami w kierunku Instytutu Kardiologii, Centrum Zdrowia Dziecka i Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Bursztynowej. Z kolei brak zadaszeń nad schodami przy przejściach podziemnych będzie stanowił poważny problem w okresie zimowym. Pojawiła się natomiast zbyt duża liczba słupków, w niektórych miejscach zupełnie niepotrzebnych. Jest ich łącznie na ul. Żegańskiej i Zwoleńskiej aż ok. 700. Nadmierna liczba słupków bez jakiegokolwiek uzasadnienia podroży koszty tej inwestycji. Przy zejściach podziemnych na ścianach zewnętrznych brak jest na czapkach wykończeniowych tzw. kapinosów, które miałyby zapobiegać zaciekom ścian wodami opadowymi. Dodatkowym utrudnieniem jest źle zaprojektowana organizacja ruchu na rondzie Pożaryskiego – Żegańska. Jest to teraz bardzo trudne dla kierowców rondo i już doszło na nim do pierwszych wypadków samochodowych. Przy rondzie Pożaryskiego – Żegańska przy pawilonach handlowych brakuje także zjazdów dla wózków. Przy zejściu na ul. Kożuchowską zbyt wąskie stopnie schodów stanowią utrudnienie dla osób niepełnosprawnych. Fajnie, że jest uzupełniana zieleń, ale sadzenie drzewek, krzewów, sianie trawy w piachu, bez częściowej wymiany ziemi, to po prostu wyrzucone pieniądze w błoto. Wzdłuż ul. Żegańskiej znajduje się bardzo dużo połamanych płyt chodnikowych, które należy wymienić. Naprawienia wymagają pozostawione dziury w chodnikach obok ronda Pożaryskiego – Żegańska. Należy usunąć też suchą brzozę pozostawioną na trawniku obok ronda.
W dniu 23 września br. radny Wiesław Domański wspólnie z mgr inż. Rafałem Chojeckim dokonali wizji lokalnej inwestycji przy ul. Żegańskiej, potwierdzając wszystkie wymienione usterki. To, co można naprawić, kierownik budowy zobowiązał się wykonać. Niestety, minął miesiąc i nic w tym zakresie nie zostało zrobione. Kierujemy więc apel do Zarządu Dzielnicy, aby zwrócić na to uwagę i dopilnować tych spraw przy odbiorze, bo po oddaniu tej inwestycji nikt już niczego nie poprawi.
W dniu 19 października 2016 r. odbyła się kolejna, XXIII Sesja Rady Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy, która trwała aż ponad 6 godzin i była niezmiernie burzliwa. Radni pozytywnie zaopiniowali zmiany budżetowe na 2016 r. Za ich przyjęciem głosowało 21 radnych, wstrzymał się 1 radny. Najwięcej uwagi i dyskusji radni i mieszkańcy poświęcili podjęciu uchwały w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej załącznika dzielnicowego do wstępnego projektu budżetowego m.st. Warszawy na 2017 r. Radni podkreślali, że przygotowany na 2017 r. wykaz inwestycji sprawia wrażenie, że podobnie jak w ubiegłych latach preferowane są niektóre osiedla, zaś niedoinwestowane pozostałe. Nie sprzyja to zrównoważonemu rozwojowi Dzielnicy Wawer i pogłębia przepaść pomiędzy osiedlami. Radni przyjęli jednak tę uchwałę – 9 z nich głosowało za, 7 było przeciw, a 3 wstrzymało się. Podjęta została również uchwała w sprawie zniesienia nazwy ulicy w Dzielnicy Wawer. Chodziło o ul. Oficerską na terenie osiedla Międzylesie, która aktualnie nie istnieje. Z kolei obecni na Sali obrad mieszkańcy Marysina Wawerskiego i Sadula bardzo krytycznie ocenili pracę Zarządu Dzielnicy.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

  

Most na Zaporze 


     28 września 2016 r. w Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Wawer odbyło się posiedzenie dwóch połączonych komisji inwestycyjnych z Wawra i Wilanowa. Uczestniczyli w nim wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski, który jest mieszkańcem naszej dzielnicy, i burmistrz Dzielnicy Wawer Łukasz Jeziorski. Wydawałoby się, że wrócił na poważnie temat sprzed lat, dotyczący budowy mostu na Zaporze, który połączyłby dwie dzielnice – Wawer i Wilanów. Nic jednak z tego. Okazało się, że władze Wilanowa i radni z tej dzielnicy obecnie w ogóle nie są zainteresowani budową tej przeprawy i nie chcą, aby ruch z Wawra sparaliżował całkowicie komunikację na ich terenie. Radni obu dzielnic wymienili swoje poglądy na ten temat i na tym się skończyło marzenie o budowie mostu. Zabierając głos w tej sprawie, radny Wiesław Domański przypomniał, że w latach 90. XX w. z inicjatywą budowy mostu na Zaporze przed wyborami samorządowymi w 1997 r. wyszedł ówczesny burmistrz Gminy Wawer Dariusz Godlewski. Pełniąc funkcję wiceburmistrza ds. inwestycyjnych w ostatniej kadencji Gminy Wawer (bo od 2003 r. powstały dzielnice), miał on przyjemność kontynuować ten temat. Powstał wtedy nawet projekt budowlany, który obecnie jest już nieaktualny. Prowadzono wówczas w tej sprawie poważne rozmowy z burmistrzem Wilanowa śp. Michałem Strulakiem (prywatnie mieszkańcem Międzylesia). W tym okresie budową mostu były zainteresowane dwie strony – Gmina Wawer i Gmina Wilanów. Od tamtego czasu minęło już jednak 16 lat. W międzyczasie został wybudowany most Siekierkowski, który kosztował miasto i Gminę Wawer wiele środków i wysiłków. – Obecnie okazuje się, że Dzielnica Wilanów nie chce tego mostu, a – jak wiemy – do tanga trzeba dwojga – wspomniał radny Wiesław Domański i zwrócił się do wiceprezydenta Warszawy Michała Olszewskiego z pytaniem, czy ta inwestycja ma szansę znaleźć się w wieloletnim planie inwestycyjnym i czy będą zagwarantowane na jej realizację odpowiednie środki… Zabierając głos, wiceprezydent Michał Olszewski w niezmiernie rzeczowy sposób ustosunkował się do wszystkich pytań radnych z Wawra i Wilanowa. Zaznaczył, że w chwili obecnej priorytetem jest budowa trasy S2 z mostem ekspresowym (tzw. Południowa Obwodnica Warszawy). Inwestycję tę realizuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wspomniał też, że wkrótce rozpocznie się budowa dwóch mostów: na północy – Łomianki-Jabłonna, a na południu, obok naszej dzielnicy, Józefów-Konstancin. W związku z tym zostanie ponownie przeanalizowany sens budowy mostu na Zaporze wraz z rozwiązaniami komunikacyjnymi w Wilanowie i Wawrze. Musi być przeprowadzona bardzo dokładna analiza tej inwestycji. Zapytaliśmy wiceprzewodniczącego Rady Dzielnicy Wawer Wiesława Domańskiego, co sądzi o tym spotkaniu i czy – według niego – jest szansa w najbliższej przyszłości na budowę mostu na Zaporze... – Przede wszystkim jestem pod dużym wrażeniem bardzo dobrej znajomości tematu przez prezydenta Olszewskiego, co zresztą podkreśliłem już od razu po spotkaniu, gratulując mu merytorycznych odpowiedzi na wszystkie pytania zadawane przez radnych. Jest to o tyle budujące, że sprawami inwestycyjnymi w Warszawie zajmuje się dopiero od kilku tygodni. A już teraz widać, że w tych tematach jest profesjonalistą. Jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Jeżeli chodzi o budowę mostu na Zaporze, w obecnej sytuacji jestem pesymistą. Ja z pewnością za swojego życia nie doczekam się powstania tej przeprawy przez Wisłę. Zresztą kiedy wkrótce rozpocznie się budowa mostu ekspresowego na trasie S2 i w trochę dalszej perspektywie powstanie most w Józefowie oraz czeka nas modernizacja Wału Miedzeszyńskiego w kierunku Otwocka, po co nam tworzyć dodatkowe piekiełko przez już podzielone osiedle Międzylesie? Po co tworzyć znów szeroką arterię z ulicy Zwoleńskiej? Pozostawmy Wawer kameralny, zielony, spokojny, taki jak jest teraz. Dla naszej Dzielnicy w aktualnej sytuacji ten most nie jest aż tak niezbędny. To oczywiste, że każda dodatkowa przeprawa dla kierowców przez Wisłę będzie udogodnieniem. Niemniej jednak kierujmy się zawsze zdrowym rozsądkiem. Wystarczy już, że zdegradowane zostało zielone do tej pory Międzylesie. Chociaż niektórzy są zadowoleni, że dopiero teraz jest ładnie. Ładnie to może jest, ale będzie też na pewno wesoło… Wolałbym, aby zająć się kompleksowo i skutecznie rozwiązaniem komunikacyjnym na Wiśniowej Górze. Tam jest na razie prawdziwy trzeci świat, a nie Warszawa. Należy doprowadzić do tego, aby drogi w Dzielnicy Wawer stanowiły ciągi komunikacyjne, były bardziej bezpieczne pod każdym względem. Trzeba w końcu skanalizować ten Wawer, tam, gdzie są już ku temu techniczne możliwości. Należy uporać się wreszcie z planami zagospodarowania przestrzennego, zapewnić wszystkim godziwe warunki mieszkaniowe, zwrócić większą uwagę na ochronę środowiska, zwłaszcza teraz, kiedy pojawiają się nowe inwestycje.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

 

Ruszyła karuzela związana z budżetem partycypacyjnym

    O budżecie partycypacyjnym pisaliśmy od początku jego wprowadzenia krytycznie. Jest to zabawa i wyrzucanie pieniędzy podatników w błoto. Wiele osób ma jakieś zajęcie – zgłaszanie projektów, zbieranie podpisów itd. Potem dochodzi do weryfikacji zgłoszonych projektów i dyskusji, w których przeważnie biorą udział ich pomysłodawcy. Następnie w szybkim tempie odbywa się głosowanie na poszczególne zgłoszone projekty, co zresztą na ogół wypada w okresie urlopowym. Paradoksem jest też fakt, że projekty zgłaszają również instytucje podległe Urzędowi Dzielnicy Warszawa-Wawer, podstawiając w tym celu swoich pracowników z Wawerskiego Centrum Kultury, Dzielnicowego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Biblioteki Publicznej i innych placówek. Kolejnym dziwnym pomysłem jest to, że na projekty może głosować nawet niespełna roczne dziecko i – oczywiście – czyni to w jego imieniu rodzic. Następny paradoks jest taki, że mogą także głosować osoby z innej dzielnicy. W sprawach związanych z budżetem partycypacyjnym wyspecjalizowały się już pewne osoby, które dysponują wolnym czasem i dla nich nie ma problemu z zebraniem podpisów lub zagłosowaniem przez internet. W tym roku będziemy zgłaszać projekty do realizacji w 2018 r. Mieszkańcy Wawra będą mieli do wykorzystania na obywatelskie projekty 2 200 000 zł. Jest to dość duża suma, za którą można na terenie naszej Dzielnicy wybudować wiele wspaniałych rzeczy, służących później nam wszystkim. Tymczasem realizuje się jakieś dziwne pomysły, w stylu jakichś budek dla jeżyków, owadów i ptaków oraz wiele innych mało ważnych rzeczy. Uważam, że nie tak powinno wyglądać wydawanie naszych wspólnych pieniędzy. Budżet do wykorzystania winien być przydzielany na poszczególne osiedla, proporcjonalnie do liczby mieszkańców. W każdym osiedlu istnieje Komitet Osiedlowy, są też radni z danego osiedla. Ten skład można rozszerzyć o przedstawiciela szkoły, przedszkola, wspólnot mieszkaniowych i innych organizacji. W ten sposób powstałby rozbudowany Komitet Osiedlowy, który w imieniu mieszkańców zgłaszałby najbardziej potrzebne projekty. Nie widzę innej opcji na efektywne wydatkowanie sum przyznanych danemu osiedlu. Jest tyle naprawdę ważnych spraw, na których realizacje mieszkańcy nie mogą się doczekać, jak np. doświetlenie ulic i przejść przez jezdnie, zakup wiat przystankowych, dorobienie gdzieś niedużych odcinków chodnika dla pieszych, ustawienie ławek itd. Powstanie takich Komitetów Osiedlowych, które wspólnie z mieszkańcami będą decydowały o tym, co na danym osiedlu trzeba zrobić, wpłynie pozytywnie na integrację lokalnych społeczności. Komitety Osiedlowe będą zdecydowanie bardziej dowartościowane. Mieszkańcy bliżej się poznają i będą bardziej szanować to, co zostanie na ich terenie zrobione. Wszystko musi zostać dokładnie przeanalizowane, tak aby budżet był efektywnie wydatkowany na najważniejsze rzeczy. Nie mogą o naszych wspólnych pieniądzach decydować pojedyncze osoby, w dodatku często nie mieszkające na danym osiedlu.

Wiesław Domański

  

 

Interpelacje, zapytania i wnioski skierowane pod adresem Urzędu Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy przez radnego Wiesława Domańskiego

    W związku z obawami mieszkańców zostało złożone zapytanie, jakiej narodowości osoby zamieszkują w budynku po dawnym komisariacie policji przy ul. Skrzyneckiego i w czyjej gestii znajduje się obecnie ten budynek... Odpowiedź z Zarządu Mienia Skarbu Państwa wyjaśniła, że nieruchomość została wynajęta na okres 3 lat firmie Jazz-Pol (zarejestrowanej przy ul. Sztumskiej) z przeznaczeniem na usługi noclegowe. Według oświadczenia najemcy, osoby korzystające z usług noclegowych to przede wszystkim studenci Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide De Gasperi w Józefowie (obecnie w liczbie ok. 30).
Została złożona też interpelacja w związku ze złą pracą Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami (ZGN) Warszawa-Wawer. W dniu 20.04.2016 r. przekazano pismo do dyrektora ZGN-u, które dotyczyło pilnego dokończenia prac na osiedlu przy ul. Żegańskiej 24. Niestety, minęło kilka ładnych miesięcy i do chwili obecnej nie otrzymano żadnej merytorycznej odpowiedzi w tej sprawie, co jest po prostu niedopuszczalne i niegrzeczne. Radny Wiesław Domański poprosił, aby wszystkie sprawy w trybie pilnym były sukcesywnie wykonywane przez ZGN. Niestety, nadal nie ma żadnej odpowiedzi ze strony ZGN-u. Być może brak jakiejkolwiek odpowiedzi podyktowany jest tym, że dyrektor Arkadiusz Kuranowski awansował i przeszedł do pracy w Ratuszu.
Kolejna interpelacja dotyczyła budowy budynku przy ul. Żegańskiej. Chodzi o to, żeby w miejsce starych ruder, które szpecą swoim wyglądem centrum Międzylesia, został wybudowany wielofunkcyjny budynek z miejscem na Ośrodek Zdrowia, handel i usługi oraz lokale mieszkalne. Teren ten jest uzbrojony i musi być wykorzystany na coś funkcjonalnego i ładnego.
Radny Wiesław Domański ponownie zgłosił także interpelację dotyczącą rozwiązania problemu dojazdu do poszczególnych posesji na terenie Wiśniowej Góry. Zwrócił się z prośbą w tej sprawie do Zarządu Dzielnicy, aby ten wystąpił do władz m.st. Warszawy o sfinansowanie tej inwestycji z rezerw budżetowych tego roku. Sprawa jest na tyle poważna, że ostatnio co jakiś czas drogi zwyczajowo istniejące na tym terenie od ponad 80 lat są likwidowane przez rzekomych właścicieli działek. Radny Wiesław Domański poprosił również o pilne uzupełnienie przed zbliżającym się sezonem zimowym lamp oświetleniowych na poszczególnych ulicach.
Zostało złożone zapytanie w sprawie budynków przy ul. Żegańskiej 11 i 13, które miały być rozebrane, a w ich miejsce powstać budynek wielofunkcyjny. Obecnie postanowiono, że będzie rozebrany tylko jeden budynek, a drugi jest remontowany. Zostanie zostawiona stara rudera, która znów przez kilkanaście lat będzie szpecić ul. Żegańską. Gdzie tu jest jakiekolwiek ekonomiczne uzasadnienie, skoro wartość remontu przekracza wartość tej nieruchomości? Odpowiedź w tej sprawie z ZGN-u jest wymijająca i mało poważna. Wyjaśnia się w niej, że Zarząd Dzielnicy podjął decyzję o zmianie sposobu użytkowania tego budynku mieszkalno-użytkowego na użytkowy i pozostawił w mieszczących się w nim lokalach szewca i fryzjera, bo to jest zgodne z wytycznymi miasta. Dochody z wynajmu lokali w tej nieruchomości szacuje się na 20 tys. zł rocznie. Warto w tym miejscu wyjaśnić mieszkańcom, że od 4 lat stoi puste pomieszczenie po dawnym sklepie spożywczym o powierzchni ok. 130 m² przy ul. Żegańskiej 24 B i straty z tego tytułu wynoszą już setki tysięcy zł. Przecież tam można było przenieść szewca i fryzjera. Ale tak to jest, jeżeli nie robi się dokładnej analizy...
Następna interpelacja dotyczyła ul. Rogatkowej. Radny Wiesław Domański zwrócił się z prośbą o informację, kiedy będzie wykonana kanalizacja na ul. Rogatkowej od ul. Zwoleńskiej do ul. Gruszy. Czy kanalizacja zostanie zrobiona przez MPWiK wraz z przyłączami do granic posesji? Czy w tej sprawie będzie zorganizowane jakieś spotkanie z mieszkańcami z ul. Rogatkowej? Czy też ewentualnie zostaną oni powiadomieni w inny sposób?
Kolejna interpelacja dotyczyła pilnego wyrównania ul. Bylicowej na terenie osiedla Wiśniowa Góra na odcinku od pętli autobusowej przy Al. Dzieci Polskich do ul. Perzowej. Radny Wiesław Domański poprosił również o zdjęcie dwóch latarni oświetlenia ulicznego, które znajdują się na zamkniętej ul. Perzowej (na prywatnym placu) i zainstalowanie ich w brakujących miejscach na ul. Bylicowej.

Redakcja „Twoich Nowinek”

 

 

 

             

 

TWOJE NOWINKI

      Nr 2 (91)             Czerwiec 2016 

 

Co udało się załatwić

Przyznam szczerze, że załatwienie jakichś spraw w Urzędzie Dzielnicy Warszawa-Wawer, nawet radnym, przychodzi dość ciężko. Trzeba się mocno natrudzić, stracić dużo czasu, nerwów i zdrowia, aby móc załatwić coś pozytywnego dla mieszkańców. Wynika to nie tylko ze złej woli Zarządu Dzielnicy czy pracowników Urzędu Dzielnicy, ale organizacji zarządzania Warszawą. Jeśli tego się nie zmieni, to nic się nie polepszy. Urząd Dzielnicy stanowi jedynie jednostkę pomocniczą miasta Warszawy. Niby sprawuje władzę, a nie rządzi. O wszystkim decyduje Urząd m. st. Warszawy. Jeżeli do tego dodamy przyjęte zasady Zarządu Dzielnicy, żeby nie angażować się w sprawy dotyczące polepszenia życia mieszkańców i pełnić tylko i wyłącznie funkcję skrzynki przekaźnikowej (to nie my, to instytucje miasta są władne do załatwienia tej, czy innej sprawy!), to mamy to, co mamy. Niepokojący jest też fakt, że burmistrz Dzielnicy Warszawa-Wawer przyjął taką zasadę, aby nie konsultować z radnymi planowanych inwestycji utwardzania czy naprawy itd. O wszystkim decyduje sam i twierdzi, że bierze za to odpowiedzialność, mimo iż mieszkańcom mówi co innego. Z takim stylem pracy spotkałem się, jako najstarszy samorządowiec w Wawrze, po raz pierwszy. Uważam, że burmistrz popełnia tu wielki błąd. Być może młodzież ma swoje prawa, ale przez to inwestycje często są źle przygotowane, nieskoordynowane ze służbami miejskimi, nieprzemyślane i w efekcie robi się w ostatniej chwili zmiany budżetowe dla ratowania wykonania budżetu, jak np. w tym roku, kiedy to 9,6 mln zł przesuwa się na 2017 r. W związku z tym nie zostaną wykonane w tym roku ulice Wiązana, Jeziorowa czy Mydlarska. Mimo tych trudności, niektóre sprawy udaje się załatwić, za co w imieniu własnym i mieszkańców dziękuję Zarządowi Dzielnicy i pracownikom Urzędu Dzielnicy, którzy stanęli na wysokości zadania.
Po długiej wymianie korespondencji, moim zdaniem niepotrzebnej, udało się w końcu załatwić biletomat, który zainstalowano przy przystanku autobusowym w pobliżu ronda na ul. Żegańskiej/Pożaryskiego. Pracownicy Wydziału Inwestycji z jego naczelnikiem na czele dotrzymali słowa i wykonali w terminie powiększenie parkingu dla samochodów wraz z małą architekturą przy ul. Żegańskiej/Bursztynowej.
Powiększone zostały też parkingi samochodowe przy Szkole Podstawowej Nr 138 przy ul. Pożaryskiego i przed Ratuszem dla pracowników Urzędu Dzielnicy na terenie wydzierżawionym od firmy ABB. Dosadzono również krzewy ozdobne na placu zabaw przy ul. Pożaryskiego oraz wyrównano kilkukrotnie nieutwardzone drogi na obszarze Wiśniowej Góry. Naprawiona została nawierzchnia ul. Motylkowej. Zamontowano także dodatkowe urządzenia na placu zabaw przy ul. Botanicznej. Utwardzono mały odcinek, ok. 150 m, ul. Bluszczowej. Już niebawem zostaną zainstalowane na placu zabaw przy ul. Pożaryskiego urządzenia siłowni oraz zostanie uzupełnione jego wyposażenie.
Otrzymałem od dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie pozytywną odpowiedź na moje pismo. Cytuję ją poniżej: „W odpowiedzi na interpelację radnego Wiesława Domańskiego nr 276 z dn. 18 maja br. w sprawie budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Bursztynowej i Żegańskiej, Zarząd Dróg Miejskich informuje, że w maju br. została podpisana umowa z wykonawcą dokumentacji projektowej dla ww. sygnalizacji. Wybrane biuro projektowe będzie miało na to zadanie 160 dni. Realizacja inwestycji jest planowana w 2017 r.
Pozytywna odpowiedź przyszła również od inżyniera ruchu m.st. Warszawy na moją interpelację dotyczącą przejścia dla pieszych na ul. Kajki – Bronisława Czecha. Cytuję ją poniżej: „W odpowiedzi na Państwa pismo dotyczące wyznaczenia dodatkowego przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Kajki – Bronisława Czecha – Kościuszkowców przez zachodni wlot tego skrzyżowania informuję, że w terenie możliwe jest zlokalizowanie wnioskowanego przez radnego Wiesława Domańskiego przejścia dla pieszych. Wyznaczenie tego przejścia powinno być poprzedzone nowym projektem organizacji ruchu i sygnalizacji sterującej w sposób zależny od ruchu (akomodacyjnej). Zgodnie z oczekiwaniami społecznymi w nowym projekcie należy przewidzieć sposób prowadzenia ruchu rowerowego wraz z automatyczną detekcją rowerzystów i pieszych”. Oby załatwionych pozytywnie spraw i miłej współpracy było jak najwięcej, bo to jest największa satysfakcja dla każdego radnego.

Wiesław Domański

 

 

Perspektywa rozwoju Międzylesia 

Rysuje się perspektywa rozwoju Międzylesia po zachodniej stronie torów kolejowych w obrębie ulic Patriotów, Zwoleńska i Mrówcza. W partnerstwie z inwestorem prywatnym, który przedstawił założenia zabudowy tego terenu, pojawia się możliwość powstania prawdziwego centrum. Inwestycja Dworzec Wawer to kompleks dwóch budynków handlowo-usługowo-biurowych o łącznej powierzchni 3770 m². Budynki będą miały wspólny garaż podziemny na ok. 80 miejsc oraz parking naziemny na 25 miejsc. Jednocześnie uzyskano wstępną zgodę Urzędu Dzielnicy Wawer na wydzierżawienie przylegającego do inwestycji oraz do ulic Zwoleńskiej i Patriotów terenu miejskiego w celu stworzenia dodatkowego parkingu naziemnego, który przyciągnie większą liczbę klientów do inwestycji. W planach jest także utworzenie części „Park and Ride” („Parkuj i Jedź”) oraz urządzenie siłowni miejskiej. Możliwość realizacji dodatkowych inwestycji podwyższy atrakcyjność i dostępność nieruchomości. Miejsce takie będzie miejscem licznych spotkań mieszkańców, miejscem idealnym do aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jeśli do tego dodamy, że na tym terenie mamy bardzo dobrze rozwiniętą komunikację miejską, kursują tu liczne linie autobusowe, a w odległości ok. 130 m usytuowana jest stacja kolejowa Warszawa – Międzylesie, to stwierdzimy, że lokalizacja powstania takiego centrum jest niezmiernie korzystna. Poprawi to zdecydowanie klimat wokół dużego węzła komunikacyjnego i wpłynie pozytywnie na zmianę estetyki urbanistyczno- architektonicznej. Popieramy to przedsięwzięcie w Międzylesiu.

Redakcja

 

 

 

Interpelacje, zapytania i uwagi zgłoszone w ostatnim czasie przez radnego Dzielnicy Wawer Wiesława Domańskiego 

1. Interpelacja w sprawie wybudowania chodnika na ul. Nowoświebodzińskiej (łącznik pomiędzy ul. Pożaryskiego a ul. Krupniczą), który umożliwi bezpieczne dojście do przedszkola przy ul. Krupniczej. Jednocześnie prośba o uporządkowanie pobocza i usunięcie połamanych krzewów. Prośba, aby nie odpisywać na tę interpelację, że realizacja tej małej inwestycji na drodze osiedlowej uzależniona jest od możliwości finansowych i opinii komunikacyjnej inżyniera ruchu m. st. Warszawy, bo jest to nieprawdą. W ostatnim czasie powstały inwestycje, które nie były zgłaszane przez mieszkańców, a zostały zrealizowane w ekspresowym tempie i bez opinii inżyniera ruchu.
2. Prośba o dosadzenie krzewów ozdobnych na placu zabaw w Międzylesiu od strony ul. Pożaryskiego.
3. Prośba w imieniu mieszkańców bloków przy ul. Żegańskiej 24 skierowana do dyrektora ZGN Warszawa-Wawer o dokończenie ułożenia chodników na osiedlu. W pierwszej kolejności, z uwagi na bezpieczeństwo, należałoby ułożyć chodniki przy blokach 24 i 24 A. Następnie prośba o poszerzenie drogi pomiędzy blokami 24 C i 24 D, zniwelowanie i utwardzenie podjazdu do altanki śmietnikowej oraz wykonanie odprowadzenia wody opadowej do wybudowanej drugiej studzienki. Niezbędne jest też powiększenie łuku drogi osiedlowej przy bloku 24 E od strony śmietnika i poszerzenie drogi na łuku przy bloku 24. W tym celu należy usunąć starą topolę. Konieczne jest także wykonanie parkingu pomiędzy blokami 24 A i 24 B. Dotychczasowy prowizoryczny parking, stworzony przez mieszkańców, szpeci i zanieczyszcza wjazd na osiedle od strony ul. Żegańskiej. Zmiana organizacji ruchu i ustawienie znaków z napisem „P” w ogóle nie rozwiązuje problemu parkowania samochodów na osiedlu. Organizacja ruchu zdaje tylko wtedy egzamin, kiedy jest dostateczna liczba miejsc parkingowych i kiedy są bezkolizyjne przejazdy dla wszystkich pojazdów. W kolejnym etapie prośba o wymianę chodnika wzdłuż bloku 24 D oraz położenie na całości dróg osiedlowych nakładki asfaltowej, która przykryje połamane i zużyte trylinki oraz zniweluje wysokość krawężników.
4. Interpelacja w sprawie ul. Niebieskiej, która została wybudowana na prywatnym terenie. Prośba o udzielenie odpowiedzi, kto wydał pozwolenie na przyłączenie mediów na prywatnej działce bez zgody jej właściciela. Jest faktem, że przy ul. Niebieskiej znajdują się budynki mieszkalne i droga ta stała się drogą publiczną. Prośba więc o wykupienie wspomnianej działki pod drogę, co stanowi obowiązek Urzędu Dzielnicy.
5. Prośba o wystąpienie do ZDM w sprawie zmiany organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Kajki z ul. Bronisława Czecha. Chodzi o wyznaczenie przejścia dla pieszych na ul. Bronisława Czecha w kierunku zachodnim od ul. Kajki. Wniosek mieszkańców o stworzenie tego przejścia jest logiczny, stąd też prośba o jego pozytywne rozpatrzenie.
6. W związku z niebezpiecznym przejściem na ul. Żegańskiej róg Bursztynowej prowadzącym do kościoła, szpitala i szkoły oraz utrudnionym wyjazdem samochodów z ul. Bursztynowej prośba o pilną decyzję w sprawie wybudowania w tym miejscu ronda lub zainstalowanie sygnalizacji świetlnej.
7. Prośba o powiększenie o kilka stanowisk parkingu przy Szkole Podstawowej Nr 138 w kierunku lasu oraz przedłużenie do końca parkingu chodnika.
8. W związku z interwencją mieszkańców Wiśniowej Góry zwrócenie się po raz kolejny z apelem do Zarządu Dzielnicy Warszawa-Wawer o kompleksowe rozwiązanie problemu dojazdów do poszczególnych posesji na terenie Wiśniowej Góry. Z chwilą, kiedy zatwierdzone zostały plany zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Wiśniowej Góry, niektórzy właściciele tutejszych działek grodzą lub zasypują drogi leśne, które istnieją od 100 lat. Prośba o wyjaśnienie, czy odbywa się to zgodnie z prawem…
9. Ponowna interwencja w sprawie zainstalowania biletomatu przy ul. Żegańskiej – Pożaryskiego.
10. Interwencja w celu zorganizowania wzorem minionych lat XVIII Wawerskiej Olimpiady Sportowej Przedszkolaków na terenie Przedszkola Nr 85 „Leśny Zakątek” przy ul. Żegańskiej. Udało się uzyskać zgodę dyrektora Instytutu Elektrotechniki na skorzystanie z terenu IE. Niestety, ostatecznie ktoś się ujął w tej sprawie honorem…
11. Zgłoszenie potrzeby wybudowania parkingu samochodowego przy ul. Pożaryskiego wzdłuż ogrodzenia placu zabaw.
12. Interwencja w sprawie pustostanu przy ul. Żegańskiej 24 B, lokalu po dawnym sklepie spożywczym, który od czterech lat stoi pusty, a ZGN Warszawa-Wawer musi płacić koszty jego utrzymania wspólnocie mieszkaniowej tego bloku.
13. Zapytanie, czy zakup samochodów dla wawerskiej policji stanowi zadanie samorządu lokalnego…
14. Interwencja na wniosek mieszkańców w sprawie naprawy nawierzchni ulic Motylkowej, Porostowej i Bylicowej.
15. Zgłoszenie interpelacji w imieniu mieszkańców Marysina Wawerskiego o utwardzenie ul. Bluszczowej, która stanowi jednocześnie techniczny wjazd i wyjazd z Centrum MT Polska przy ul. Marsa.
16. Interwencja w sprawie zmiany koncepcji dokończenia prac inwestycyjnych związanych z modernizacją parkingu przy ul. Żegańskiej w ramach funduszu partycypacyjnego na 2016 r. Uzgodnienie też z Wydziałem Infrastruktury zakupu sprzętu do wydzielonego kącika siłowni na terenie placu zabaw przy ul. Pożaryskiego oraz nabycia nowych urządzeń na ten plac, które niebawem zostaną zainstalowane.
17. Przedstawienie koncepcji uporządkowania ul. Żegańskiej poprzez zlikwidowanie szpeczących ją starych budynków i wybudowanie w ich miejscu trzykondygnacyjnego budynku wielofunkcyjnego. Na jego parterze zlokalizowane by były usługi i handel, w dalszej części również Ośrodek Zdrowia, a na pozostałych piętrach lokale mieszkalne. Budynek ten należałoby odsunąć od ul. Żegańskiej w stronę parkingu Urzędu Dzielnicy Warszawa-Wawer, a przed blokiem winny powstać miejsca parkingowe. To jest uzbrojony teren, w samym sercu Międzylesia i zbyt drogi, aby w tym miejscu znajdowały się mało znaczące i nieprzemyślane inwestycje, które proponuje Zarząd Dzielnicy Warszawa-Wawer.

 

 

 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W ramach budżetu partycypacyjnego potrzebujemy Waszych cennych głosów!  

„Twoje Nowinki” to najstarsza niezależna gazeta samorządowa na terenie Dzielnicy Warszawa-Wawer (ukazuje się już od 1994 r.!), to ważny projekt, który poprawi przepływ informacji w naszej Dzielnicy i zwiększy wpływ mieszkańców na politykę władz Dzielnicy.

Zachęcajcie do głosowania również rodziny warszawiaków. ;)

Pamiętajcie, że można głosować też w imieniu naszych dzieci a€“ potrzebny jest jedynie numer PESEL.

Te osoby, które nie będą lub nie mogą głosować internetowo, zachęcamy do oddania głosów w wielu punktach Warszawy (Urzędy Dzielnicy, Centra Kultury i wybrane punkty usługowe).

Kliknijcie poniżej:

https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl/2017/projekt/5014?user=

i oddajcie swój głos (pamiętajcie tylko do dn. 24.06.2016 r.!). :) Proszę, prześlijcie tą wiadomość także swoim Przyjaciołom i Znajomym, którzy nie mają pomysłu na głosowanie.

 

Z góry dziękujemy za Wasze wsparcie.

Pozdrawiam

Wiesław Domański

 

 

 

 

 

TWOJE NOWINKI


Nr 2 (87)             Sierpień-Wrzesień 2015

 

Zamieszczamy wybrane artykuły z "Twoich Nowinek" z wydania: sierpień-wrzesień 2015.

 

Wieści z Rady Dzielnicy

Na VIII Sesji Rady Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy, która odbyła się w dniu 17 czerwca br., omawiano następujące tematy:
1.    Zmiany budżetowe, czyli żelazny punkt obrad. W ramach dochodów i wydatków bieżących zmiany dotyczyły zwiększeń o kwotę 164 300 zł w związku z przyznaniem dotacji dla działającego przy Wawerskim Centrum Kultury Teatru „Ani Pół”. Na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej przebudowy targowiska przy ul. Walcowniczej w Falenicy przeznaczono kwotę 150 000 zł. W ramach wydatków bieżących zmiany dotyczą przeniesień środków w wysokości 342 300 zł pomiędzy działami i paragrafami klasyfikacji budżetowej. Wprowadzone poprawki powodują zmiany kwoty dochodów i wydatków w załączniku dzielnicowym nr XIII Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy do budżetu m.st. Warszawy na 2015 r. do kwoty 197 694 475 zł.
2.    Informacje z przebiegu wyborów do jednostek niższego rzędu – Rad Osiedli na terenie Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Przedstawił je wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Wawer – radny Włodzimierz Zalewski. Jako przewodniczący Dzielnicowej Komisji Wyborczej podziękował on Zarządowi Dzielnicy i pracownikom Biura Rady Dzielnicy za pomoc w przeprowadzeniu tych wyborów. Niestety, w związku z brakiem chętnych nie odbyły się one w osiedlu Radość, a w wielu osiedlach frekwencja była mizerna. Świadczy to o małym zainteresowaniu społeczeństwa działalnością Rad Osiedlowych.
3.    Interpelacje i zapytania.
4.    Wolne wnioski. Radny Wiesław Domański podzielił się tu kilkoma uwagami pod adresem Zarządu Dzielnicy. Pierwsza z nich dotyczyła przeprowadzonych wyborów prezydenckich. Wspomniał, że po źle zorganizowanych wyborach samorządowych jesienią ubiegłego roku, myślał, iż kierownictwo PO, sprawujące władze również w naszej Dzielnicy, wyciągnęło wnioski. Otóż nic z tego... Zdaniem radnego Wiesława Domańskiego, tak ważne wybory zostały zorganizowane w bałaganiarski sposób. Podał tutaj przykład punktu wyborczego w Szkole Podstawowej Nr 138 w Międzylesiu. W kolejce stało w nim bardzo dużo osób, i żeby oddać głos trzeba było czekać ponad 30 min. A to tylko dlatego, że nie zostały umieszczone na widocznym miejscu nazwy ulic i wyborcy nie wiedzieli, do którego członka komisji wyborczej powinni podchodzić. Nie było też rozstawionych stołów do głosowania. Druga uwaga dotyczyła zorganizowania w dniu 2 czerwca br. XVII Olimpiady Przedszkolaków z Dzielnicy Wawer w Przedszkolu „Leśny Zakątek” w Międzylesiu. Tego samego dnia TPD w Helenowie przygotowało swoją imprezę, nie zapraszając na nią nawet radnych. W związku z tym członkowie Zarządu Dzielnicy wpadli jak po ogień na otwarcie olimpiady w przedszkolu, po czym – zabierając ze sobą zaproszonych olimpijczyków – udali się do Helenowa. Czy tak trudno jest zapanować nad planem wydarzeń, aby w jednym osiedlu w tym samym dniu i godzinie nie odbywały się jednocześnie dwie imprezy? Trzecia sprawa dotyczyła budżetu partycypacyjnego. Radny Wiesław Domański stwierdził, że od samego początku jest ustosunkowany do niego bardzo sceptycznie. Jak zwykle, z dużej burzy mamy mały deszcz. Najpierw były składane wnioski, które następnie weryfikowała komisja, a potem odbywały się ich prezentacje, konsultacje. Jednak Zarząd Dzielnicy Wawer i tak zrobił swoje. Otóż podjął uchwałę, że na terenach nie będących własnością miasta nie można realizować wniosków w ramach funduszy partycypacyjnych. Dotyczyło to Przedszkola „Leśny Zakątek” w Międzylesiu, w którego przypadku chodziło o dokupienie kilku nowych zabawek do istniejącego placu zabaw. Placówka ta jest prowadzona przez Urząd Dzielnicy Wawer, natomiast teren, na którym się ona znajduje, dzierżawi się od 20 lat od Instytutu Elektrotechniki. Szkoda, że takich reguł nie stosowało się do innych wniosków. Po co było tyle zamieszania, zbierania podpisów, zaangażowania ludzi, skoro i tak Zarząd Dzielnicy zrobił, co chciał?! Nie powinno zmieniać się reguł gry w czasie trwania meczu. Fundusz partycypacyjny to nie jest zabawa i zbiór pobożnych życzeń. W każdym osiedlu winna decydować o tym, co należy zrobić Rada Osiedla, radni, przedstawiciele instytucji edukacyjno-oświatowych, młodzieży i organizacji pozarządowych. – Skoro jestem już przy temacie Przedszkola „Leśny Zakątek”, proszę, aby w końcu Zarząd Dzielnicy zajął jasne stanowisko, co dalej z tą placówką... Czy będzie popisana umowa z Instytutem Elektrotechniki o przedłużenie dzierżawy terenu? Czy będą na tym terenie organizowane corocznie Olimpiady Przedszkolaków? Czy też przedszkole zostanie po cichu zlikwidowane? Czy Zarząd Dzielnicy ma może inne pomysły, które – jak zwykle – bez żadnych konsultacji zostaną w ostatniej chwili wyciągnięte z kapelusza? Przedszkole „Leśny Zakątek” szczyci się najpiękniejszym terenem ze wszystkich tego typu placówek w naszej Dzielnicy i nie można dopuścić do jego likwidacji. Trzeba prowadzić negocjacje z dyrekcją Instytutu Elektrotechniki, w czym służę zawsze pomocą – stwierdził radny Wiesław Domański. Kolejna poruszona kwestia dotyczyła podjęcia w dniu 19 maja br. przez Zarząd Dzielnicy Wawer uchwały w sprawie rozbiórki budynku przy ul. Żegańskiej 13. – Jaki jest cel rozbiórki tego budynku i dlaczego tylko tego? Dlaczego taka decyzja nie została podjęta przez miasto w związku z realizacją budowy tego nieszczęsnego dla Międzylesia tunelu? Jeżeli jest prawdą, że budynek ten rozbiera się po to, aby w tym miejscu wybudować parking, to gratuluję takiego pomysłu. Na to nie ma przyzwolenia – powiedział radny Wiesław Domański. Po co i dla kogo ten parking? Przecież przy tunelu są zaplanowane miejsca parkingowe. Poza tym w planach jest budowa parkingu w ramach funduszu partycypacyjnego przy ul. Żegańskiej/Bursztynowej. Teren przy ul. Żegańskiej 13 jest za drogi, aby tam był tylko parking. Posiada wszystkie media i to jest błędna decyzja. Jeśli obecny Zarząd Dzielnicy kierowałby się jakąś wizją rozwoju naszej Dzielnicy, to – jak było zaplanowane przez Urząd Gminy Warszawa-Wawer – w tym miejscu winien powstać ładny trzykondygnacyjny budynek wielofunkcyjny. – Na jego dole znajdowałyby się punkty usługowe i handlowe oraz pomieszczenia ośrodka zdrowia, którego w Międzylesiu brakuje. Na pozostałych piętrach mieściłyby się lokale mieszkalne. W budowie tej inwestycji chcą partycypować wawerski ZOZ i kupcy. Taki wielofunkcyjny budynek miałby sens. W przeciwnym razie będzie to następna nieprzemyślana inwestycja, na którą nie ma zgody. Podczas ostatniej rozmowy ze mną dyrektor Maria Kąkol z wawerskiego ZOZ-u potwierdziła chęć partycypowania w budowie Ośrodka Zdrowia w Międzylesiu – stwierdził radny Wiesław Domański. Następnie poruszona została sprawa podjętej w dniu 9 czerwca br. uchwały przez Zarząd Dzielnicy dotyczącej ogłoszenia konkursu ofert na realizację zadania publicznego w zakresie pomocy społecznej. Na to zadanie Zarząd Dzielnicy przeznaczył kwotę w wysokości 17 tys. zł. – Nie bardzo wiem, o co tu chodzi… –  podsumował radny Wiesław Domański. Przypomniał, że Stowarzyszenie Społeczne „Wawer” ma zgodę Banku Żywności na rozprowadzanie żywności w Dzielnicy Wawer dla osób najbardziej potrzebujących pomocy. Wystąpiło ono w tej sprawie 6 miesięcy temu do Zarządu Dzielnicy Wawer z prośbą o przydział na ten cel lokalu. Niestety, do chwili obecnej nie doczekało się jego otrzymania, z wielką szkodą dla osób najbardziej potrzebujących pomocy.

Redakcja

 

Zamiatanie pod dywan

Informowaliśmy Czytelników, że zaraz po wyborach samorządowych w trybie wyborczym Komitet Wyborczy Stowarzyszenia Społecznego „Wawer” złożył protest do Sądu na ewidentne nieprawidłowości podczas wyborów samorządowych, do których doszło w okręgach wyborczych Nr I i Nr IV w Wawrze. Zwracaliśmy się z prośbą o ponowne przeliczenie głosów w Marysinie Wawerskim i Falenicy, bowiem dysponujemy poważnymi dowodami na nieprawidłowe wyniki. Miały te wszystkie problemy rozstrzygać sądy. Jednak jest to tylko teoria. Już siedem miesięcy trwa odbijanie piłeczki pomiędzy Komitetem Wyborczym Stowarzyszenia Społecznego „Wawer” a Sądem. Ten ostatni robi wszystko, aby nie zajmować się tym protestem, szuka dziury w całym i sprawę zamiata pod dywan. Stowarzyszenie Społeczne „Wawer” z uporem odpisuje Sądowi i przedstawia mu poważne dowody, przesyłając protokoły z komisji obwodowej i oświadczenia wyborców o ewidentnych nieprawidłowościach. Uważamy, że w Falenicy nasza kandydatka zdobyła tyle głosów, że powinna otrzymać mandat radnego. Podobno nasza lista miała 12 głosów mniej od listy Wawerskiej Inicjatywy Samorządowej. Jaki jest problem, żeby te głosy z dwóch komitetów wyborczych ponownie przeliczyć? Taka sama sytuacja miała miejsce w Marysinie Wawerskim, gdzie z naszej listy „zginęło” 40 głosów. Niestety, brakuje dobrej woli w tej sprawie ze strony Sądu. Ostatnie pismo dotyczące naszego protestu wyborczego skierowaliśmy w dniu 23 czerwca 2015 r. do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie. Publikujemy je specjalnie dla Państwa poniżej. Z nadzieją oczekujemy ostatecznego załatwienia tej sprawy.


Co dalej z budową parkingu w Międzylesiu str. 4

W poprzednim numerze „Twoich Nowinek” pisaliśmy, opierając się na zapewnieniach naczelnika Wydziału Infrastruktury Dzielnicy Wawer, że budowa parkingu i ustawienie przy nim krzyża zakończone zostaną przed świętem Bożego Ciała, czyli dnia 4 czerwca 2015 r. Poprosiliśmy dyrekcję Instytutu Elektrotechniki o wycięcie gałęzi drzew, które przechodziły na teren parkingu, przyśpieszając tym samym jego wykonanie. Myśleliśmy, że taka mała inwestycja nie będzie sprawiać problemu i wykonana zostanie w ciągu kilku dni. Uważam taką pracę Wydziału Infrastruktury za prawdziwy skandal. Przepraszam mieszkańców Międzylesia za nieudaczników. Może w końcu przed zimą doczekamy się parkingu?

Wiesław Domański

 

 

Interpelacje zgłoszone w ostatnim czasie przez radnego Wiesława Domańskiego


1.    W imieniu mieszkańców osiedla Międzylesie w marcu br. zgłoszono niżej wymienione zadania inwestycyjne do realizacji w 2015 r.: 1. ul. Trzykrotki – od Al. Dzieci Polskich do ul. Bylicowej. Odcinek tej ulicy należy utwardzić tłuczniem. Będzie ona stanowić główny dojazd do pozostałych ulic w tym rejonie na Wiśniowej Górze. Trzeba nadmienić, że ul. Trzykrotki na całej długości jest oświetlona, a od Al. Dzieci Polskich do kanałku istnieje chodnik; 2. ul. Porostowa – od Al. Dzieci Polskich jest na całej długości oświetlona. W latach 2008-2010 Urząd Dzielnicy Wawer wykonał projekt utwardzenia ul. Porostowej, którego ważność uległa przedawnieniu. Mieszkańcy wyrażają zgodę na oddanie swoich działek na drogę bezpłatnie. Należy przeprowadzić rozmowy z właścicielem działki CZD w celu przekazania części swojej działki bezpłatnie pod budowę drogi; 3. ul. Konopna – odwodnienie ulicy poprzez wykonanie studzienek chłonnych; 4. ul. Dworcowa – zainstalowanie lampy oświetleniowej doświetlającej parking samochodowy przy przedszkolu; 5. ul. Bylicowa – zainstalowanie brakujących 4 lamp oświetleniowych na odcinku od ul. Perzowej do Mchów.   
2.    W maju br. zgłoszono prośbę o usunięcie z terenu placu zabaw przy ul. Pożaryskiego w Międzylesiu karuzeli łańcuchowej, która od momentu zainstalowania jest zepsuta i stoi niczym pomnik na przygotowanym źle placu zabaw, kosztującym aż ponad 600 tys. zł. Poproszono o zamontowanie w miejscu tej karuzeli zjeżdżalni.
3.    W maju br. zgłoszono prośbę o przeanalizowanie i podjęcie szybkiej decyzji dotyczącej przywrócenia administracji naszych bloków wybudowanych w ramach Towarzystwa Budownictwa Społecznego Wawer, a przekazanych kilka lat temu w administrację TBS Warszawa Południe Sp. z o.o.
4.    W maju br. zgłoszono już po raz piąty prośbę o podjęcie decyzji w sprawie wykupienia lub zamiany działki dla potrzeb Szkoły Podstawowej Nr 138 przy ul. Pożaryskiego w Międzylesiu. Przez niemal 14 lat nie było woli politycznej, aby ten bardzo ważny temat załatwić. Ponowiono więc prośbę o pilne rozwiązanie tego problemu, aby młodzież mogła wreszcie korzystać w pełni z boisk szkolnych i aby móc rozbudować plac zabaw dla najmłodszych dzieci.
5.    W maju br. w związku z trudnościami komunikacyjnymi spowodowanymi budową tunelu w Międzylesiu złożono prośbę o pilne wystąpienie do ZTM o zainstalowanie biletomatu w osiedlu Międzylesie w pobliżu przystanku autobusowego przy ul. Pożaryskiego/Żegańskiej. Z uwagi na budowę tunelu po wschodniej stronie Międzylesia zostały zlikwidowane wszystkie kioski „Ruchu”, w których można było nabyć bilety autobusowe. Dlatego też mieszkańcy osiedla i odwiedzający ich goście, a także osoby przyjeżdżające do międzyleskich szpitali proszą o pilne zainstalowanie biletomatu.
6.    W czerwcu br. w imieniu mieszkańców złożono prośbę o naprawienie i ułożenie nakładki asfaltowej na ul. Motylkowej, która została zniszczona w czasie budowy kolektora w ul. Zwoleńskiej. Poproszono o informację, w jakim czasie możliwa jest realizacja tego zadania.
7.    W lipcu br. w związku z trudnościami komunikacyjnymi spowodowanymi budową tunelu w Międzylesiu zgłoszono prośbę o pilne otwarcie ul. Kolarskiej, która łączy ul. Pożaryskiego z Patriotów. Wybudowana w 2002 r. ul. Kolarska miała odciążyć ul. Żegańską. Z niewiadomych przyczyn na jej wylocie od strony Patriotów zostały zainstalowane metalowe słupki, które uniemożliwiają korzystanie z niej. Udrożnienie ul. Kolarskiej i przywrócenie jej do ruchu poprawi komunikację na terenie osiedla.

 

Drodzy Czytelnicy „Twoich Nowinek”,

Z przykrością muszę stwierdzić jako radny, że żadna z interpelacji, które składałem w imieniu mieszkańców, do tej pory nie została załatwiona pomyślnie. Zastanawiam się więc, czy jest sens składać interpelacje, kiedy władza jest głucha. Proszę Państwa, władza samorządowa na szczeblu lokalnym ma bardzo istotne znaczenie dla mieszkańców, w imieniu których sprawuje władze na danym terenie. Urząd Dzielnicy winien być motorem i inicjatorem wszelkich poczynań i inicjatyw mieszkańców. Powinien jednoczyć społeczeństwo wokół najlepszych celów, aby żyło się mieszkańcom jak najlepiej. Władze Dzielnicy muszą mieć wizję rozwoju tej Dzielnicy. Taki cel winien im przyświecać w codziennym dniu urzędowania. Niestety, w Dzielnicy Wawer tak nie jest. Sprawowanie władzy przez Zarząd Dzielnicy jest zaprzeczeniem demokracji i wszelkich norm dobrego obyczaju. O rozwoju Dzielnicy nie może decydować tylko jedna partia – w tym przypadku PO. To nie jest prywatny folwark grupy osób, która robi, co jej się podoba. Rada Dzielnicy jest m.in. organem kontrolującym pracę Zarządu Dzielnicy. Zatem radni winni pełnić rolę służebną wobec swoich wyborców, pomagać w rozwiązywaniu problemów mieszkańców. Z drugiej strony, niestety, wszystko tu jest postawione na głowie. Dzielnice Warszawy, jako jednostki pomocnicze, nie mają wiele do powiedzenia, o wszystkim decyduje Ratusz m.st. Warszawy. Radni w imieniu swoich wyborców składają interpelacje do Urzędu Dzielnicy, ten zaś staje się skrzynką przekaźnikową i przekazuje je dalej, według kompetencji, do odpowiednich wydziałów Urzędu m.st. Warszawy lub spółek miejskich. Na tym kończy się działalność Urzędu Dzielnicy. Otrzymaną odpowiedź na daną interpelację burmistrz kieruje do radnego, nie wnikając już w to, czy jest ona słuszna, czy też nie. To jest wszystko chore i po prostu nie chce się już tego nawet komentować.

 

Wspomnienia

W ostatnim czasie odeszły od nas dwie młode osoby ze Stowarzyszenia Społecznego „Wawer”. 12 czerwca br. pochowaliśmy na cmentarzu w Radości śp. Zbyszka Koziarę, dobrego człowieka, znanego przedsiębiorcę budowlanego, dawnego sportowca. Zbyszek rozpoczynał karierę sportową w klubie Ząbkovia Ząbki. Po przeprowadzeniu się do Międzylesia grał w III-ligowej drużynie piłki nożnej RKS „ZWAR”, pełnił w niej funkcję kapitana, był wzorem sportowca i wychowawcy młodzieży. Zarówno pracę zawodową, jak i grę na boisku traktował poważnie. Martwił się i przeżywał, tak jak inni jego koledzy, że uległ likwidacji KS „ZWAR”, w którym przeżył tyle pięknych chwil. Za całokształt pracy w klubie został odznaczony na jego 75-lecie Złotą Honorową Odznaką WOZPN. Odszedł od nas tak nagle, w sile wieku, mając zaledwie 58 lat. Pozostawił żonę Elżbietę, dwóch synów – Maćka i Łukasza, synową i wnuka. Cześć Jego pamięci!
    

Z kolei dnia 10 lipca br. pożegnaliśmy śp. Monikę Szczodrowską, która była też członkiem Stowarzyszenia Społecznego „Wawer”. Śp. Monika odeszła od nas w kwiecie wieku, mając jedynie 44 lata. Była świetnym nauczycielem i pedagogiem, udzielała lekcji gry na pianinie, uczyła śpiewu w szkole oraz prywatnie w swoim skromnym mieszkaniu przy ul. Żegańskiej. Moich czworo wnucząt zawdzięcza właśnie śp. Monice to, że potrafią grać na kilku instrumentach. Jak była bardzo cenionym człowiekiem i lubianym, przekonaliśmy się na mszy świętej za Jej duszę, która odbyła się 10 lipca br. o godz. 18.00 w Kościele NMP przy ul. Bursztynowej w Międzylesiu. Ksiądz proboszcz, wygłaszając kazanie, wspomniał, że nie znał bliżej zmarłej, poznał ją w ostatnim czasie, kiedy była zaangażowana w przygotowania do bierzmowania swojego syna. Powiedział też, że jak widzi na mszy tyle ludzi, tyle młodzieży, to zmarła musiała być dobrym człowiekiem. I takim bardzo przyzwoitym człowiekiem, sumiennym, uśmiechniętym, pełnym radości była w rzeczywistości. Kochała swoją pracę i przez ten krótki okres życia nauczyła setki dzieci nie tylko grać na instrumentach, ale przede wszystkim – kochać muzykę.

Śp. Monika ostatnio była razem z nami na organizowanym przez Stowarzyszenie Społeczne „Wawer” spotkaniu wigilijnym, które odbyło się przed świętami Bożego Narodzenia w grudniu 2014 r. Stąd właśnie pochodzi to zdjęcie z mikrofonem, kiedy śpiewała razem z Ewą Kałudową kolędy. Obecny na spotkaniu ks. dziekan proboszcz z parafii Anin Marek Doszko i my wszyscy byliśmy zachwyceni tak pięknym wykonaniem kolęd. Niestety, był to ostatni śpiew śp. Moniki, który mogliśmy usłyszeć. Wielka szkoda i żal, że tak wcześnie odchodzą od nas tacy ludzie, jak Zbyszek i Monika. Zbyszek pochowany jest w swojej dzielnicy, w Radości, natomiast Monika – w swoich rodzinnych stronach, w Chełmie.

Niestety, jak się niedawno okazało, czarna seria trwa nadal. Otóż 14 sierpnia br. na Cmentarzu Bródnowskim pożegnaliśmy śp. Konrada Wójcickiego, wieloletniego dyrektora XXVI Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Henryka Jankowskiego „Kuby” w Aninie, również członka Stowarzyszenia Społecznego „Wawer”. Odszedł On od nas po ciężkiej chorobie, w wieku 68 lat.
Odpoczywajcie w spokoju! Pozostaniecie w naszej pamięci na zawsze, jako dobrzy, sympatyczni i porządni ludzie.  

Wiesław Domański

 

Porady prawne

Informujemy, że nadal będą prowadzone w każdy czwartek od godz. 17.00 do 19.00 porady prawne w lokalu Stowarzyszenia Społecznego „Wawer” w budynku Wawerskiego Centrum Kultury przy ul. Żegańskiej 1 pok. 12 po uprzednim zgłoszeniu wizyty.

Redakcja